Lesław Niemczyk

Konserwatywnie o finansach
i przedsiębiorczości

niedziela, 5 grudnia 2021

O mnie

Krótko o mnie

Bio

Publikacje

Artykuły

Blog

Newsy

Wywiady

Polecam

Szkolenia

Książki

Kursy on-line

Pozostałe

Newsletter

Youtube

Facebook

Kontakt

Polityka Prywatności

Regulamin sklepu

Lesław Niemczyk

Konserwatywnie o finansach i przedsiębiorczości

Formy prawne i podatki klubów inwestycyjnych na świecie wg D. Dziawgo

maj 25, 2021 | Blog

Ustawa o obrocie instrumentami finansowymi wprowadza możliwość zakładania klubu inwestorów w Polsce. Jednakże wciąż istnieje wiele wątpliwości, jak powinien być zorganizowany taki klub wspólnego inwestowania? Jaką może mieć formę prawną oraz jak powinien rozliczać się z podatków? Czy ma płacić tylko podatek dochodowy, czy także podatek od czynności cywilno-prawnych?

Teoretycznie mamy w polskim ustawodawstwie określone przepisy prawa dotyczące funkcjonowania klubów inwestora. W praktyce jednak brak w naszym kraju powszechnej wiedzy i doświadczeń w tym zakresie. Na obecnym etapie jako społeczeństwo uczymy się dopiero organizacji klubów inwestycyjnych.

Warto zatem dowiedzieć się, jak działają kluby inwestorów w zakresie formy prawnej i opodatkowania na świecie, szczególnie w Europie Zachodniej i USA.

Z pomocą tutaj przychodzi dysertacja habilitacyjna Pani Profesor Danuty Dziawgo z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Praca ta została wydana pt. „Stowarzyszenia indywidualnych inwestorów i kluby inwestycyjne na rynku papierów wartościowych”. Przyjrzyjmy się zatem na tej podstawie, jakie warunki prawno-podatkowe mają kluby inwestorów w wybranych wysokorozwiniętych krajach. Wpis ten jest kontynuacją tematu podejmowanego wcześniej tutaj i tutaj.

Jak działają kluby inwestorów w USA?

Stany Zjednoczone przodują w ilości klubów inwestycyjnych na świecie, ich skali oraz formach zrzeszania się w struktury krajowe. W USA jest kilkadziesiąt tysięcy klubów inwestycyjnych, a skala ich działalności jest imponująca. Także rezultaty (wyniki inwestycyjne) tych klubów są zaskakująco dobre, o czym napiszę na blogu już wkrótce. Nierzadko bywa, że kluby biją wzrosty indeksu S&P500, co nie zawsze udaje się funduszom inwestycyjnym zarządzanych przez zawodowych „money managerów”.

Może właśnie ów amerykański liberalizm gospodarczy powoduje, że kluby inwestorów rozwijają się tam tak prężnie. Dziś koncentrujmy się właśnie na tych zasadach. Pani Profesor D. Dziawgo pisze o nich w następujący sposób.

„W Stanach Zjednoczonych nie występują ograniczenia w działalności klubów inwestycyjnych, wynikające z zarejestrowania klubu jako spółki cywilnej. Klub inwestycyjny nie musi się także rejestrować w amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych – Securities Exchange Comission (SEC), jeżeli, między innymi, członkowie klubu aktywnie uczestniczą w podejmowaniu decyzji  inwestycyjnych, a klub liczy mniej niż 100 członków.

Zyski osiągane z tytułu uczestnictwa w klubie są natomiast ujmowane w rocznym zeznaniu  podatkowym członków klubu inwestycyjnego i rozliczane indywidualnie na zasadach ogólnych.

W Stanach Zjednoczonych nie funkcjonują ograniczenia w zakresie maksymalnych kwot, które mogą być inwestowane poprzez kluby inwestycyjne. Dopiero przekroczenie przez daną osobę kwoty 25 mln USD, którą inwestuje bądź, którą zarządza, powoduje konieczność zarejestrowania w SEC.

Można więc stwierdzić, że funkcjonujące w Stanach Zjednoczonych przepisy prawne są bardzo liberalne i nie krępują działalności klubów inwestycyjnych. Być może także i z tego powodu stowarzyszenia indywidualnych inwestorów oraz kluby inwestycyjne mają taką pozycję na rynku papierów wartościowych.” (s. 127)

Według jakich zasad może działać klub inwestora w UK?

Wielka Brytania nie może się poszczycić takimi osiągnięciami klubów inwestorów, jak USA. Co prawda jest tam również kilkanaście tysięcy klubów inwestycyjnych. Jednakże brytyjskie ustawodawstwo prawno-podatkowo zniechęca do wspólnego, czyli klubowego inwestowania.

„Uregulowania prawne. W Wielkiej Brytanii, w porównaniu ze Stanami Zjednoczonymi, dużo bardziej rozbudowane są regulacje prawne związana z funkcjonowaniem tej formy wspólnego inwestowania. Klub inwestycyjny w Wielkiej Brytanii może składać się z najwyżej 20 członków, co jest związana z regulacjami prawnymi dotyczącymi maksymalnej liczby członków spółki cywilnej. Członkowie klubu muszą mieć ukończone 18 lat.

Ponieważ klub jest zazwyczaj tworzony w formie spółki cywilnej, wynika stąd pewna komplikacja dotycząca rejestrowania posiadania akcji – wg prawa brytyjskiego akcje mogą być zapisywane jedynie na rzecz osoby indywidualnej bądź przedsiębiorstwa, a spółka cywilna w rozumieniu prawa brytyjskiego przedsiębiorstwem nie jest. Stąd też (pomijając utworzenie klubu w formie spółki z o.o.) członkowie klubu mają dwie możliwości:

– umowa z brokerem (ang. nominee company – wyznaczona firma). Zazwyczaj wyznaczoną firmą jest firma brokerska, która godzi się, aby rejestracja akcji odbywała się na jej rzecz. Broker jednocześnie zawiera z klubem umowę, w której precyzowane są szczegółowe warunki tej usługi. Ta forma rejestrowania akcji jest bardziej popularna wśród klubów, eliminuje bowiem niebezpieczeństwo wystąpienia nieprawidłowości. Niemniej jednak należy zaznaczyć, że powiernik pobiera opłatę za swoje usługi, oraz że wszelkie dywidendy, raporty i korespondencja związana z posiadanymi przez klub akcjami są kierowane na adres tego, na kogo akcje są zarejestrowane, czyli powiernika. [Możliwe jest także założenie klubu w formie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, ale jest to forma o tyle mniej korzystna, że związana z poniesieniem kosztów związanych z jej utworzeniem, a następnie z dodatkowym odprowadzaniem podatku dochodowego od osób prawnych (jeżeli jednak liczba członków ma przekroczyć 20, a członkowie klubu zamierzają bardziej gromadzić środki finansowe niż edukować – czyli rozwój w kierunku funduszu inwestycyjnego – wówczas ta forma prawna jest bardziej odpowiednia.] Stąd też kluby muszą bardzo precyzyjnie sformułować zawieraną z powiernikiem umowę;

– powiernikami akcji klubu są członkowie klubu (na nazwisko 2-3 członków klubu są rejestrowane akcje klubu). Problem występuje w przypadku, kiedy członek klubu, na nazwisko którego są zarejestrowane akcje, chce z niego wystąpić. Wówczas występuje koszt transferu portfela papierów wartościowych na nazwisko innego członka klubu (minimum to 0,5% podatek stamp duty plus 5 GBP plus opłata rejestracyjna). Ale jeżeli wybrane na powierników zostaną osoby, które nie będą opuszczały klubu, wówczas skorzystanie z tej formy eliminuje koszty płacone firmie-powiernikowi oraz pozwala zachować relacje z firmą, której akcje klub posiada (firmy informują swoich akcjonariuszy bezpośrednio o istotnych wydarzeniach, zapraszają na spotkania itp.).

Ponadto występuje pewna komplikacja przy obejmowaniu nowych emisji oferowanych w ofercie publicznej. Jeden z członków klubu musi wówczas zakupić akcje na swoje nazwisko, a następnie je przetransferować bądź odsprzedać klubowi.

Klub, jako spółka cywilna, nie płaci podatków, korzystając z uproszczonej procedury rozliczeń podatkowych. Z kolei członkowie klubu, osoby fizyczne, muszą włączać zyski kapitałowe oraz otrzymane dywidendy do swojego rocznego zeznania podatkowego na zasadach ogólnych.

Aby skorzystać z uproszczonej procedury rozliczenia podatkowego, klub musi spełniać kilka warunków:

  1. liczba członków nie może być większa niż 20 w żadnym momencie działalności klubu,
  2. wpłaty uiszczane przez członka nie mogły przekroczyć łącznie w ciągu roku podatkowego 1000 GBP,
  3. łączne zyski kapitałowe netto zrealizowane przez klub nie mogły przekroczyć 5000 GBP,
  4. średnia wartość inwestycji (liczona wg kosztu zakupu) dokonana na członka klubu nie przekroczyła 5000 GBP,
  5. wszyscy członkowie klubu, corocznie, muszą się zgodzić na rozłożenie obciążenia podatkowego z tytułu zysków z kapitału.

Znajomość tych przepisów jest istotna na etapie ustalania statutu klubu, oznacza bowiem, że jeżeli członkowie klubu w przyszłości wyraziliby zainteresowanie skorzystaniem z uproszczonej procedury rozliczenia podatkowego, to miesięczna składka członka klubu nie może przekroczyć 83 GBP. Oznacza to jednak, że w Wielkiej Brytanii ograniczono wartość rocznych inwestycji dokonywanych w ramach klubu inwestycyjnego do 5000 GBP na członka klubu (poprzez stworzenie możliwości uproszczonego rozliczenia się z urzędami skarbowymi).

Można więc stwierdzić, że w Wielkiej Brytanii kluby inwestycyjne odgrywają kluczową rolę w zakresie edukowania członków, ale konstrukcje przepisów podatkowych zachęcają członków klubu do bezpośredniego inwestowania poza klubem.” (str. 144-145)

Warunki działania klubu inwestora w Niemczech

Niemcy maja kilka tysięcy klubów inwestorów. Charakterystyczne dla nich jest to, że niektóre kluby mają nawet kilkaset osób i przypominają małe fundusze inwestycyjne. Jednakże większość z nich działa w formule do 30 osób, co daje korzyści proceduralne.

„Uregulowania prawne. Nie ma ograniczeń co do formy prawnej, w której działa klub inwestycyjny. Najczęściej jednak kluby tworzone są w formie spółki cywilnej. Zgodnie z kodeksem cywilnym (niem. Gesellschaft Burgerlichen Recht) spółkę taką mogą utworzyć przynajmniej 2 osoby. Nie występuje górny limit liczby członków. Ta forma prawna jest korzystna dla członków klubu z uwagi na to, że nie podlega obowiązkowi uiszczania podatku dochodowego od osób prawnych oraz podatku przemysłowego. Członkowie klubu rozliczają się z wyników osiągniętych w klubie w ramach rocznego indywidualnego rozliczenia podatkowego. Niemniej jednak rozliczenia z organami skarbowymi ulegają skomplikowaniu, jeżeli liczba członków klubu przekroczy 30 osób.

W momencie rejestracji przedstawiciele klubu zwracają się do urzędu skarbowego (niem. Finanzamt) o przyznanie indywidualnego numeru identyfikacyjnego. Zarząd klubu zobowiązany jest do złożenia w imieniu spółki deklaracji podatkowej do urzędu skarbowego, w której wyszczególnione są źródła uzyskiwania dochodów. Deklaracja ta składana jest wraz z potwierdzeniem podatkowym uzyskanym od podmiotu prowadzącego rachunek.

 Jeżeli wielkość majątku klubu inwestycyjnego przekroczy 500 000 EUR, wówczas wymagane jest  zezwolenie na dalszą działalność z Ministerstwa Finansów (niem. Bundesanstalt für Finanzdienstleistungsaufsicht).” (str. 153)

Francuskie kluby inwestora

Kluby inwestora we Francji mają bardzo ważną charakterystykę, która powinna interesować nas w Polsce. Otóż wszystko wskazuje na to, że formą prawną klubu inwestora we Francji jest, ni mniej, ni więcej, klub inwestora. Zatem prawodawstwo nad Sekwaną rozpoznaje klub inwestycyjny jako osobną instytucję prawa umożliwiającą wspólne inwestowanie. Może właśnie te korzyści prawno-podatkowe powodują, że we Francji kluby inwestora są bardzo popularne, a ich liczbę szacuje się na dwadzieścia tysięcy.

„Formą prawną, w ramach której tworzone są we Francji kluby indywidualnych inwestorów, jest wspólnota, która składa się od 5 do 20 osób. Do założenia klubu niezbędne jest posiadanie przez klub statutu, w którym między innym musi być zaznaczone, że działalność klubu opiera się na pracy społecznej jego członków, a przedmiotem działalności klubu jest zwiększanie wartości portfele poprzez działalność inwestycyjną. Klub może być założony jedynie na czas określony, przy czym maksymalny okres funkcjonowania klubu ustalono na 10 lat. Możliwe jest jednak po tym czasie przedłużenie funkcjonowania klubu. Spotkania członków muszą odbywać się przynajmniej 10 razy w roku. Przy rejestracji nie są pobierane od klubów opłaty rejestracyjne czy manipulacyjne.

Tym, co istotnie odróżnia rozwiązania francuskie od uprzednio już zaprezentowanych w niniejszej pracy, są specyficzne regulacje prawne. Osoba fizyczna może bowiem przynależeć tylko do jednego klubu inwestycyjnego. Zabronione jest nabywanie papierów wartościowych na kredyt, a wartość inwestycji w instrumenty pochodne nie może przekroczyć 10% wartości aktywów netto.

W regulacjach podatkowych dodatkowo określono, że roczna suma wpłat pojedynczego członka klubu nie może przekraczać 5500 EUR. Podatki od inwestycji dokonywanych w ramach klubu zostają rozliczone indywidualnie przez poszczególnych członków klubu, w ramach rocznego rozliczenia podatkowego. Niemniej jednak członkowie klubu płacą podatek od zysku ze sprzedaży papierów wartościowych tylko za rok, w którym wystąpili z klubu inwestycyjnego. Członkowie klubów inwestycyjnych we Francji korzystają z ulg podatkowych w całym okresie funkcjonowania klubu oraz w momencie jego rozwiązania. Podatkowe przywileje klubów inwestycyjnych uzasadniane są ich działalnością edukacyjną.” (str. 159-160)

Podkreślmy to jeszcze raz:

Formą prawną, w ramach której tworzone są we Francji kluby indywidualnych inwestorów, jest wspólnota, która składa się od 5 do 20 osób.

Kluby inwestycyjne we Francji nie działają jako spółki cywilne, ale jako wspólnoty, a więc kluby inwestorów. W mojej opinii z taką samą sytuacją mamy do czynienia w Polsce, co wynika z ustawy o obrocie instrumentami finansowymi. Według mnie art. 124 tejże ustawy wprowadził do polskiego porządku prawnego nową formę prawną, tj. klub inwestora, który nie musi przyjmować innej formy prawnej, np. spółki cywilnej lub spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, bo już jest zdefiniowaną przez prawo szczególną „wspólnotą inwestorów”.

Jak działa klub inwestora w Belgii?

W Belgii działa kilkuset klubów. Opierają się one na następujących zasadach prawno-podatkowych:

„W rozwiązaniach przyjętych w Belgii klub nie ma osobowości prawnej. Do reprezentowania klubu niezbędne są 3 osoby: prezydent, skarbnik i jeden z członków klubu. Jest to istotne o tyle, że wszelkie dyspozycję na rachunku bankowym oraz na rachunku papierów wartościowych wymagają wszystkich podpisów osób uprawnionych do reprezentowania klubu.

Opłata za przynależność do obu stowarzyszeń w Belgii wynosi roczne 25 EUR dla klubu oraz dodatkowo 12,5 EUR od każdego członka klubu.

Rozliczenia podatkowe dokonywane są indywidualnie przez członków klubu poprzez uwzględnienie odpowiednich pozycji w rocznym rozliczeniu podatkowym, przy czym w Belgii nie jest pobierany podatek od zysków kapitałowych, a jedynie podatek od dywidendy.” (str. 160)

Szwedzkie kluby inwestycyjne

U naszych północnych sąsiadów kluby inwestora nie są zbyt popularne:

„W Szwecji funkcjonują co prawda kluby inwestycyjne, ale ich liczba nie jest znacząca (nie przekracza 100). Nie istnieje także organizacja zrzeszająca kluby inwestycyjne. Kluby inwestycyjne zawierane są najczęściej w formie enkelt belog, w której klub nie ma osobowości prawnej. Przedstawiciele klubu otwierają w imieniu klubu rachunek inwestycyjny otrzymując numer identyfikacyjny. Na koniec roku instytucja prowadząca rachunek inwestycyjny przesyła do organów podatkowych informację o transakcjach dokonanych na danym rachunku i zrealizowanych przychodach. Obowiązkiem klubu jest poinformowanie instytucji podatkowej o kwotach udziałów poszczególnych członków w łącznym portfelu klubu.

Ponadto istnieje możliwość, w przypadku klubu liczącego kilku członków, otwarcia tzw. rachunku udziałowego, zarejestrowanego na wszystkich uczestników transakcji. W tym przypadku członkowie klubu zwolnieni są z obowiązku przesyłania informacji uzupełniającej do organów podatkowych o strukturze udziałów poszczególnych członków klubu.” (str. 163)

Podsumowanie warunków działania klubów inwestora wg D. Dziawgo

Pani Profesor Dziawgo podsumowując w swojej pracy tematykę organizacji prawno-podatkowej klubów inwestora zwraca uwagę na dodatkowe elementy. Otóż o popularności klubów inwestycyjnych decyduje także specyficzne postawy społecznych i zwyczaje, ale także kampanie społeczne popularyzujące kluby:

„Największą swobodę w zakresie funkcjonowania klubów inwestycyjnych można zaobserwować w Stanach Zjednoczonych. Natomiast W Europie poszczególne państwa wprowadzają pewne ograniczenia. Należy tutaj zwrócić uwagę przede wszystkim na rozwiązania francuskie, brytyjskie i niemieckie.

W rozwiązaniach francuskich poprzez przepisy podatkowe zachęca się do inwestowania w klubach inwestycyjnych oraz do pozostawania w ich strukturach. Jednocześnie jednak zabroniono przynależności do więcej niż jednego klubu inwestycyjnego, a także ograniczono maksymalny okres działania klubu, maksymalną liczbę członków klubu oraz maksymalną roczną wartość inwestycji dokonywanych przez pojedynczego członka klubu. Również w Wielkiej Brytanii ograniczono maksymalną liczbę członków klubu oraz wartość inwestycji dokonywanych poprzez kluby inwestycyjne.

Natomiast w Niemczech nie wprowadzono ograniczenia dotyczącego liczby członków klubu inwestycyjnego. W rezultacie tego część klubów inwestycyjnych ewoluuje w kierunku funduszy inwestycyjnych, które są atrakcyjne dla indywidualnych inwestorów z powodu pobierania niższych opłat.

Należy jednakże zauważyć, że nie we wszystkich państwach idea klubów inwestycyjnych została zaadaptowana, co może wynikać z braku społecznej akceptacji tej formy wspólnego inwestowania bądź też z niedoinformowania obywateli. Dla przykładu państwem, w którym funkcjonuje niewielka liczba klubów inwestycyjnych, jest Szwecja. Ale nie zastosowano tu ani szerokiej kampanii informacyjnej w środkach masowego przekazu przy udziale giełdy, ani też zachęt podatkowych, jak to było we Francji czy w Wielkiej Brytanii – państwach, w których funkcjonuje największa liczba klubów inwestycyjnych w Europie.” (str. 172-173)

Uważam, że warto w Polsce popularyzować kluby inwestorów. W kolejnych wpisach dotyczących tej tematyki postaram się przedstawić atuty wspólnego inwestowania oraz elementy, na które trzeba zwrócić uwagę spisując umowę klubu inwestora.

Zdjęcie: Unsplash Mathieu Stern

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiązane artykuły