Rakieta na giełdach i geopolityczny pożar. Podsumowanie rynków kapitałowych za 1H26

lip 3, 2026 | Blog

Za nami niezwykle burzliwe i – dla wielu zaskakujące – pierwsze półrocze 2026 roku. Choć początek roku przyniósł nam gigantyczną zmienność, amerykańskie giełdy zanotowały najlepsze pierwsze sześć miesięcy od pięciu lat. Rynek po raz kolejny udowodnił, że potrafi rosnąć wbrew logice, ignorując widmo kryzysu energetycznego oraz brutalne realia geopolityczne.
Oto kompleksowe spojrzenie na to, co rządziło globalnym kapitałem w 1H26.

Wykręcone wyniki: Indeksy giełdowe w USA szaleją

To był monumentalny czas dla Wall Street, napędzany przede wszystkim atomowym drugim kwartałem (Q2), który przejdzie do historii jako jeden z najsilniejszych od lat.
  • S&P 500 & Nasdaq: W samym drugim kwartale wystrzeliły odpowiednio o 14% i 20%. To największy kwartalny wzrost tych indeksów od pandemicnego odbicia w Q2 2020 roku.
  • Dow Jones: Zyskał ponad 8% w skali całego półrocza (najlepszy start od 2021 roku), a sam Q2 zamknął potężnym rajdem o ponad 12%.
  • Russell 2000: Absolutny czarny koń tego półrocza. Indeks małych spółek wzrósł o ponad 21%, notując najlepsze pierwsze sześć miesięcy od 1991 roku! To dowód na to, że hossa wreszcie rozlała się szeroko poza samą technologiczną czołówkę.

Bliski Wschód w ogniu: Wojna w Iranie zmienia reguły gry

Początek roku stał pod znakiem ekstremalnego strachu. Wybuch pełnoskalowej wojny w Iranie zdestabilizował globalne rynki i wywołał gwałtowne wahania cen surowców energetycznych.
Rynek natychmiast zaczął wyceniać ryzyko blokady cieśniny Ormuz i powrót strukturalnej inflacji. Co ciekawe, kapitał ostatecznie zignorował zagrożenie – amerykańskie giełdy zostały potraktowane przez globalnych inwestorów jako bezpieczna przystań (Safe Haven), co paradoksalnie wybiło tamtejsze indeksy na historyczne maksima.

Wojna handlowa 2.0: Krajobraz USA – Chiny

Rywalizacja technologiczna na linii Waszyngton-Pekin weszła w fazę eskalacji. Nowe cła oraz restrykcje na eksport zaawansowanych technologii mocno uderzyły w segment półprzewodników.
Wywołało to chwilową panikę i niepewność co do stabilności oraz rentowności miliardowych wydatków na infrastrukturę AI. Przemodelowanie łańcuchów dostaw i wymuszony nearshoring podbiły koszty globalnych korporacji, ale stały się bezpośrednim paliwem dla mniejszych, lokalnych firm z amerykańskiego indeksu Russell 2000.

Pseudo-jastrzębi zwrot w FED: Powell vs. Warsh

Jeszcze na początku roku rynek kontraktów terminowych z optymizmem wyceniał serię głębokich obniżek stóp procentowych w USA. Dziś te prognozy to już przeszłość. Drożejące przez konflikt w Iranie surowce zmusiły Rezerwę Federalną do uderzenia w jastrzębie tony.
Wewnątrz FOMC kluczową rolę zaczął odgrywać Kevin Warsh, który silnie naciska na utrzymanie restrykcyjnej polityki monetarnej, ostrzegając Jerome Powella przed przedwczesnym ogłoszeniem sukcesu nad inflacją. Silny rynek pracy daje FED-owi komfort do trzymania stóp „wyżej na dłużej”, choć wysoki koszt pieniądza zaczyna już widocznie drenować oszczędności amerykańskiego konsumenta.

Kryzys fiskalny: Fatalna sytuacja budżetowa USA

Pod płaszczykiem giełdowej hossy kryje się tykająca bomba – stan finansów publicznych USA jest moim zdaniem fatalny. Koszty obsługi długu narodowego eksplodują, pochłaniając coraz większy procent PKB.
Doszło do tego, że prezydent Donald Trump wprost, za pomocą mediów, wezwał stacje paliw do natychmiastowego ścięcia cen do poziomu 2,50 USD za galon (podczas gdy rynkowa średnia wynosi 3,86 USD). Przed zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi (Midterms), administracja Trumpa desperacko szuka sukcesów w walce z drożyzną, wywierając ogromną presję polityczną na teoretycznie niezależny FED.

Pułapka dłużna: Dlaczego Kevin Warsh nie będzie nowym Paulem Volckerem?

Wielu jastrzębich analityków rynkowych tęskno spogląda w stronę lat 80. i strategii Paula Volckera, który brutalnymi podwyżkami stóp procentowych zdusił ówczesną inflację. Choć mogę się mylić, moim zdaniem powtórka z Volckera jest dzisiaj matematycznie niemożliwa.
Sytuacja fiskalna USA uległa dramatycznej zmianie. W latach 80. dług USA do PKB wynosił ok. 30% – dziś drastycznie przekracza 120%. Przy obecnym megadługu, utrzymywanie wysokich stóp procentowych sprawia, że same odsetki od długu stają się śmiertelnym zagrożeniem dla stabilności fiskalnej Stanów Zjednoczonych. Koszt obsługi tego zadłużenia pożera budżet szybciej niż wydatki na zbrojenia czy ochronę zdrowia. FED nie może bezkarnie podnosić stóp, bo zbankrutuje własny rząd.
W tym kontekście uważam, że to Ray Dalio ma najbardziej właściwy i trzeźwy ogląd tej niezwykle trudnej sytuacji. Dalio od lat powtarza, że USA weszły w późną fazę wielkiego cyklu dłużnego. W takim klinczu FED ma związane ręce i jedynym wyjściem staje się monetyzacja długu oraz ukryty podatek inflacyjny. To wyjaśnia, dlaczego Warsh musi robić polityczny szpagat. Musi dusić inflację słowami, ale czynami nie może doprowadzić do eksplozji kosztów obsługi długu. To nie jest kwestia wyboru – to matematyczna smycz.

Spekulacja w późnej fazie hossy: Tesla, SpaceX i AI

Obecna hossa zaczyna wykazywać klasyczne objawy przegrzania i euforii charakterystyczne dla późnej fazy cyklu:
    • Tesla: Rzutem na taśmę zaliczyła spektakularny, spekulacyjny rajd, odrabiając straty w wielkim stylu.
    • SpaceX:30% emisji akcji spółki trafiło do rąk inwestorów indywidualnych. Taka struktura akcjonariatu detalicznego to gwarancja ogromnej zmienności i gwałtownych ruchów cenowych pod dyktando emocji z social mediów.
    • IPO Jednorożców AI: Rynek aż huczy od plotek o wejściu na giełdę OpenAI oraz Anthropic. Ich potencjalny debiut publiczny będzie ostatecznym testem dla płynności rynku i odpowie na pytanie, czy bańka sztucznej inteligencji ma jeszcze paliwo do wzrostów.

Okiem Autora: Podsumowanie i wnioski na 2H26

Mimo że pierwsze półrocze przyniosło ekstremalne stopy zwrotu na akcjach, moje prywatne podejście do twardych aktywów pozostaje niezmienne. W długim terminie niezmiennie wierzę w fundamenty złota. Wojna w Iranie pokazała, jak kruchy jest globalny spokój, a fatalna sytuacja budżetowa USA i niemożliwość drastycznego podnoszenia stóp przez FED to paliwo, które utrzyma realne stopy procentowe na ujemnych poziomach. Giełdowa hossa bywa kapryśna – złoto to długoterminowy fundament.
Jeśli chodzi o stopy procentowe, uważam, że Kevin Warsh znajduje się obecnie na niewidzialnej smyczy POTUSa. Przed zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi (Midterms) administracja Donalda Trumpa nie może pozwolić sobie na krach czy głębszą recesję. Dlatego spodziewam się sprytnego lawirowania:
    • Przed Midterms: Warsh i FED będą uspokajać rynki, rzucać gołębie ochłapy merytoryczne i dbać o to, by giełda nie tąpnęła przed głosowaniem.
    • Po Midterms: Kurtyna opadnie. Czeka nas klasyczny rozjazd – co innego będą komunikować w mediach, a zupełnie co innego robić na zamkniętych posiedzeniach. Gdy presja wyborcza zejdzie z Białego Domu, FED dostanie zielone światło na twarde uderzenie w rynki, jeśli inflacja surowcowa wymknie się spod kontroli.

Wnioski? Korzystajmy z hossy, ale nie dajmy się uśpić. Druga połowa roku będzie festiwalem politycznych obietnic i rynkowej iluzji.

Autorskie zestawienie zmian procentowych za 1H26

Poniżej znajduje się moja manualna tabela zestawieniowa rynków.

Region / Kategoria Aktywo / Indeks Wartość (01.01.2026) Wartość (30.06.2026) Wynik 1H (%) Komentarz rynkowy
USA DJIA 48 063 52 319 +9% Najlepsze pierwsze półrocze od 2021 roku.
S&P500 6 845 7 499 +10% Potężny rajd napędzany przez Q2.
NASDAQ 23 242 26 214 +13% Dominacja sektora technologicznego i AI.
Europa Euro Stoxx 50 5 796 6 326 +9% Odporność pomimo bliskości konfliktu.
DAX 24 618 24 996 +2% Niemiecki przemysł mocno odczuł koszty energii.
FTSE 100 9 931 10 497 +6% Surowcowy profil indeksu pomógł w Q1.
Polska WIG 117 240 135 647 +16% Szeroki rynek potężnym beneficjentem rotacji.
WIG20 3 184 3 587 +13% Świetna forma krajowych blue-chipów.
Azja Shanghai 3 969 4 094 +3% Słaba reakcja na cła i wojnę handlową z USA.
Hang Seng 26 338 22 881 -13% Głęboki odwrót od chińskich gigantów tech.
Nikkei 225 50 339 71 119 +41% Absolutny nokaut i lider globalnej hossy.
Sensex 85 221 76 479 -10% Zaskakująca korekta na fali azjatyckich przetasowań.
Waluty EURUSD 1,17 1,141 -2% Silniejszy dolar przez jastrzębią retorykę FED.
USDPLN 3,59 3,767 +5% Ucieczka kapitału do Safe Haven podbiła kurs dolara.
EURPLN 4,21 4,299 +2% Stabilny, lekki wzrost na parze regionalnej.
Surowce GOLD 4 357 4 038 -7% Korekta po rajdzie na historyczne maksima.
COPPER 12 466 13 386 +7% Miedź rośnie pod dyktando infrastruktury AI.
OIL (WTI) 57,4 69,5 +21% Potężny wystrzał cen przez wojnę w Iranie.

Szybki rzut oka na anomalie 

Patrząc na Twoje twarde dane, rzucają się w oczy trzy genialne tematy, które warto głośno skomentować w wideo:
  1. Nikkei 225 (+41%) – Japonia totalnie zdominowała to półrocze. To genialny kontrargument do tego, że kapitał płynął tylko do USA.
  2. Hang Seng (-13%) i Sensex (-10%) – Azja mocno się rozjechała. Podczas gdy Japonia leciała w kosmos, Chiny i Indie krwawiły.
  3. Złoto (-7%) kontra Ropa (+21%) – Wojna w Iranie przełożyła się bezpośrednio na ceny surowców, ale to ropa, a nie złoto, była agresywniej skupowana w ujęciu czysto półrocznym.

💬 A jakie jest Wasze zdanie?

Czy FED zdoła utrzymać ten szpagat bez wywołania krachu dłużnego? Keszujecie zyski z akcji przed Midterms, czy chronicie kapitał w złocie? Dajcie znać w komentarzach!

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Powiązane artykuły