Jak zaprojektować logo firmy podkreślające markę online? #Branding

Czy projektując logo dla firmy możemy polegać na sprawdzonych zasadach marketingu i brandingu sprzed 10-20 lat? A może wystarczy nasza dobra intuicja biznesowa i wyczucie smaku?

Czy rewolucja internetu, która dokonała się w ostatnich dekadach miała wpływ na techniki kreowania znaków firmowych i marek handlowych? A jeśli tak, to czy owe megatrendy marketingu cyfrowego można jakoś twórczo wykorzystać na własne potrzeby?

Zatem dzisiejszy temat to dwa aktualne i gorące hasło: marketing cyfrowy i digital branding! Sięgamy po nie nieprzypadkowo. Otóż marka osobista „Lesław Niemczyk”, czyli głównie mój blog i vlog, przygotowuje się do wdrożenia nowej i spójnej koncepcji marketingowej.

W ten sposób będziecie mieli możliwość śledzenia, w jaki sposób mikro-przedsiębiorca usprawnia swoje działania online nadając im oryginalny „sznyt” zgodny wymogami marketingu cyfrowego. Czy uda mi się to zadanie?

Co to jest marketing marki?

Na początek odrobina niezbędnej analizy językowej. Przyznacie, że samo pojęcie „marketingu marki” w języku polskim nie brzmi zbyt fortunnie. Dlaczego? Przywodzi na myśl problem „masła maślanego”. Jest tak jednak jedynie na pozór. Aby się o tym przekonać, sięgnijmy do źródłosłowów anglosaskich tych słów.

Słowo „marketing” pochodzi od angielskiego „market” oznaczającego rynek. W polskim języku biznesowym przez pojęcie marketingu zazwyczaj rozumiemy ogół działań komunikacyjnych przedsiębiorstwa zmierzających do skutecznego zaprezentowania się potencjalnemu klientowi (odbiorcy).

Z kolei słowo „marka” pochodzi od rzeczownika angielskiego „mark”, czyli znak. W najszerszym znaczeniu przez markę rozumiemy znak firmowy lub znak towarowy. Zatem przez pojęcie „marketingu marki” powinniśmy rozumieć co następuje.

Marketing marki (def.) to wszelkie działania, które podejmuje przedsiębiorca (przedsiębiorstwo) mając na celu uplasowanie znaku firmowego w przestrzeni informacyjnej, a docelowo w świadomości i pamięci klienta.

Dodatkowo zwróćmy uwagę, że synonimem słowa „mark” w języku angielskim jest „brand”. Zaś od słowa brand już tylko mały krok do „brandingu” (a nawet „rebrandingu”), czyli mówiąc w skrócie zarządzania marką.

Czym jest branding i do czego może być Ci potrzebny w interesach?

Branding to kwintesencja „marketingu marki”. Branding najkrócej moglibyśmy zdefiniować w następujący sposób:

Branding (def.) to konsekwentnie realizowana strategia budowanie świadomości marki.

Proces ten polega na długoterminowym kierowaniu do precyzyjnie obranej grupy docelowej potencjalnych klientów spójnego przekazu informacyjnego o firmie oraz jej działalności. Zadaniem tego przekazu jest wytworzenie odpowiedniej reputacji, dobrej rozpoznawalności, trwałych relacji organizacji z odbiorcami.

Z kolei, z tej dobrej reputacji i relacji powinna płynąć gotowości klientów do zakupu, a nawet nawyk konsumenckiego przywiązania się do dóbr lub usług określonego rodzaju. Polega on na bezpośrednim kojarzeniu pojawiającej się potrzeby w świadomości klienta z konkretnym wyborem rynkowym.

Wszyscy wiemy o co chodzi. Kończy Ci się pasta do zębów i od razu myślisz „potrzebuję Colgate albo Bland-a-Med”. Chcesz zarezerwować nocleg, więc odpalasz w telefonie Booking. Sprawa jest oczywista i moglibyśmy ją wyjaśniać na tysiącach innych przykładów!

W gruncie rzeczy każdy przedsiębiorca o tym marzy. O lojalnej grupie odbiorców skłonnych do regularnego dokonywania zakupów lub korzystania z usług. Czy można chcieć czegoś więcej w biznesie? Od tej stabilnej i najlepiej rosnącej niszy biznesu wszystko się zaczyna i na niej wszystko się ostatecznie koncentruje!

Podstawowe elementy brandingu w cyfrowym środowisku

Współczesne firmy planując proces marketingu marki, branding i rebrandingu starają się skoordynować ze sobą kilka współzależnych elementów. Są to najczęściej:

  • nazwa przedsiębiorstwa lub jego produktów, a więc firma i marka (lub kilka marek produktowych),
  • logo (logotyp),
  • hasło reklamowe, a więc slogan,
  • adres strony internetowej oraz podstron w serwisach społecznościowych,
  • ogólny wzór typograficzny oraz estetyczny wszelkich materiałów reklamowych elektronicznych i tradycyjnych (banerów, plakatów, ulotek, wizytówek itd.).

Ponieważ jest to proces całościowy i długoterminowy stanowi podstawę (ramę) strategii marketingowej (komunikacyjnej) współczesnego przedsiębiorstwa.

W jaki sposób internet zmienił marketing marki i branding?

Zwróćmy uwagę, że jeszcze 20 lat temu marketing marki miał zupełnie inny wymiar, niż obecnie. Wówczas królowały tradycyjne nośniki reklamy: banery, reklama w prasie drukowanej, reklama w radio i telewizji, ulotki, breloczki, gadżety, itd.

Obecnie, choć te tradycyjne nośniki reklamy są dalej stosowane, główną rolę odgrywa internet. To przede wszystkim w sieci chcemy zaprezentować informację o naszych firmach, produktach i usługach. To tutaj chcemy utrzymać kontakt z klientem oraz uzyskać potwierdzenie naszej reputacji lub popularności.  

Pionierskie zrozumieniu tego trendu pozwoliło stworzyć takie giganty marketingu cyfrowego jak Google i Facebook. Oczywiście ten trend nie tylko stworzył wielkie korporacje, ale także setki tysięcy przedsiębiorczych agencji digital marketingu obsługujące ten proces na całym świecie.

Cyfrowy marketing marki, a więc digital branding

Dzisiaj internet wywiera ogromny wpływ na strategię marketingową firm. To tutaj robi się sprzedaż i biznes od podstaw. Jednakże najpierw trzeba odpowiednio zaprezentować informacje o firmie i jej produktach. To tutaj buduje się policzalne relacje z klientem i zasięgi.

Stała obecność firmy w mediach społecznościowych jest dzisiaj absolutną koniecznością. W ten sposób nie tylko buduje się trwałe relacje z klientem, ale i wywołuje ich zaangażowanie. Dodatkowo media społecznościowe są najkrótszym kanałem sprzężenia zwrotnego pomiędzy firmą, jej działaniami, a percepcją klienta.

Każdy z nas to rozumie. To tak samo jak z naszymi zdjęciami, które udostępniamy znajomym przez Facebook. Twoje zdjęcie, gdy jesz kanapkę w kuchni nie wywoła prawdopodobnie dużego zaangażowania i setek „lajków” od znajomych. Chyba, że jest opatrzone przezabawnym komentarzem sytuacyjnym. Natomiast ta sama kanapka spożywana na szczycie Mont Blanc lub Elbrusa w zimowej aurze, po wyczerpującej wspinacze wysokogórskiej, będzie miała setki polubień!

Dwa megatredny cyfrowego marketingu oraz digital brandingu

Aby dobrze zrozumieć specyfikę współczesnego marketingu cyfrowego i brandingu, musimy dobrze rozróżnić dwa wielkie trendy, które występują współcześnie w rzeczywistości społeczno-gospodarczej.

Wraz z powstaniem internetu pojawiła się pewna szczególna przestrzeń oddziaływań na linii „rzeczywistość-internet”. Nasz świat realny zaczął „przenosić” się po części do rzeczywistości cyfrowej, rzeczywistości wirtualnej (Trend #1). Jednakże możemy obserwować też coś zaskakująco odwrotnego. Internet przenosi się, wręcz wkracza, do świata realnego (Trend #2).  

Trend #1. Ze świata rzeczywistego do świata wirtualnego

Trend pierwszy jest pierwotny i bardziej oczywisty. Od momentu pojawienia się poczty elektronicznej i stron www, praktycznie każda osoba i organizacja chce zaistnieć w internecie.

Jednostki bez adresu e-mail lub wizytówek w mediach społecznościowych należą już do ułamkowej mniejszości. Im większa organizacja, tym więcej informacji udostępnia przez internet. Dzisiaj nawet tradycyjne muzea oferują wirtualny spacery po ekspozycji.

Trend #2. Ze świata wirtualnego do świata rzeczywistego

Trend pierwszy jest na tyle powszechny i masowy, że nie musimy go dłużej analizować. Trend drugi natomiast zasługuje na większą uwagę, ponieważ jest on dopiero na fali wzrostowej. Najpierw zastanówmy się, czy w ogóle z czymś takim mamy do czynienia?

Czy widziałeś kiedyś w sklepie z drobnym wyposażeniem domowym drewniane półki na książki lub ramki na zdjęcia w kształcie „dymków” przypominających chat internetowy? Czy widziałeś wzornictwo użytkowe z symbolami hasztagów? Np. #LOVE? Czy widziałeś szyld zarejestrowanej spółki kapitałowej, której firma (znak firmowy) to po prostu domena internetowa z uzupełniającym dopiskiem formy prawnej: „Spółka z o.o.” lub  „Spółka Akcyjna”? (Czyli np. „Dobrafirma.pl S.A.”).

To wszystko są przejawy występowania drugiego trendu marketingu. Jego wyznacznikiem jest kreatywność, ale kreatywność, która poniekąd została zamknięta w ramach standardów (formatów) informacyjnych świata cyfrowego.

Dobre praktyki digital brandingu?

Zobaczmy, że opisany powyżej drugi trend digital brandingu ma fundamentalne znaczenie dla kreowania wzornictwa współczesnych „znaków firmowych”. Dotyczy to szczególnie przedsiębiorstw, które działają przede wszystkim w dziedzinie informacji.

Wiele podmiotów z tej branży zrozumiało, że nie ma sensu starać się o to, aby klient zapamiętał jakiś szczególny wzór logo (logotypu), który później znajdzie się na towarach sprzedawanych w sklepie.

Jeśli przedsiębiorstwo nie sprzedaje fizycznych produktów (butów, samochodów, artykułów spożywczych), to wówczas ważniejsze jest coś innego. Chodzi o to, aby konsument po prostu poprawnie wpisywał nazwę firmy lub jej pełną domenę internetową w oknach wyszukiwarek.

Od staromodnego marketingu w show biznesie do digital brandingu

Pobrzmiewa w tym echo starej zasady marketingu osobistego. Kiedyś mawiano o gwiazdach show biznesu, które niechcący lub chcący wywoływały skandal obyczajowy. Skandal ten oczywiście ochoczo podchwytywała prasa:

Nie ważne co piszą i jak piszą, byle nie przekręcali nazwiska!

Dzisiaj tę zasadę można sparafrazować w następujący sposób, aby zastosować ją w niemal każdej branży biznesu:

Nie ważne jak narysować znak firmowy, byle nie przekręcali nazwy (domeny)!

Technologiczne ramy (wrota) digital brandingu

I teraz zwróćmy uwagę, że wszystkie wyszukiwarki internetowe, to proste okna przesyłania krótkiej informacji wykorzystujące najbardziej standardowe czcionki bezszeryfowe np. arial.

Jakie to ma znaczenie? Ano takie, że poniekąd skończyła się era fikuśnych i zastrzeżonych wzorów znaków firmowych przedsiębiorstw.

Oczywiście firmy z wielkimi tradycjami marketingowymi i wyrobionymi znakami firmowymi – np. Reuters, New York Times, CNN – nie porzucą swoich strategii marketingowych. Jednakże czy jest sens dzisiaj silić się na tworzenie takich logotypów dla startupów biznesowych (szczególnie w branży informacyjnej)?

W ogóle coraz rzadziej jest sens zastrzegać znak firmowy, skoro można wykupić na własność domenę internetową, której nikt inny nie będzie w stanie wykorzystać!

Aby na przykładzie zobrazować, o co chodzi, zestawmy ze sobą trzy inne marki globalnych serwisów informacyjnych o różnej specyfice: Bloomberg, Google i Booking.com.  

To nie jest przypadek, że ci giganci „zarządzania informacją” mają bardzo podobne wzory typograficzne. Używają czcionek bezszeryfowych i nie silą się na fantazyjne wzornictwo. Bo i po co? Najważniejsze jest, aby konsument pamiętał, że z tymi nazwami łączy się ogromna użyteczność informacyjna. Najważniejsze jest, aby nikt nie przekręcał nazwy (domeny).

Jak zrobić logo dla mikro-przedsiębiorcy?

Te wszystkie trendy i spostrzeżenia możemy, a nawet powinniśmy wykorzystać projektując logo dla własnej firmy. Zamiast obszernego opisu spróbuję to po prostu zobrazować na własnym przykładzie.

Aby zrobić efektowne logo mojego bloga i vloga dokonałem następujących podstawowych zakupów:

  • 17 liter (znaków) LED z zasilaczem za 1.179,63 zł,
  • 1 deska z drzewa owocowego (ozdobnego) za 50 zł,
  • 1 zdjęcie wydrukowane na okrągłej płytce PCV za 20 zł,
  • drobne elementy wykończeniowe i montażowe (pasta konserwująca drewno, pinezki, wkręty).

Łatwo policzyć, że całość wyniosła mnie nico ponad 1.250 zł. Oczywiście, że za bardzo ważne uznałem tutaj wykorzystanie mojej kreatywności oraz powyżej opisanego drugiego megatrendu marketingu cyfrowego.

Kreatywność w digital brandingu a przewaga konkurencyjna

Nie sztuka bowiem zrobić logo w programie MS Paint wypisując prostą czcionką arial domenę internetową „leslawniemczyk.pl” oraz wybierając „fajny” kolor liter. Następnie dzięki kombinacji klawiszy „Ctrl C” i „Ctrl V” wklajać „logo” do wszystkich swoich materiałów cyfrowych. To potrafi zrobić każdy i to zupełnie bezkosztowo.

Aby się wyróżnić musimy przebyć dłuższą i nieco droższą drogę. Od świata cyfrowego do świata rzeczywistego, a następnie od świata rzeczywistego z powrotem do świata cyfrowego. W ten sposób zyskujemy przewagę konkurencyjną nad tymi, którzy chcą robić tylko proste „Ctrl C” i „Ctrl V”.

Na zakończenie dodajmy, że budując marketing na własnym nazwisku kładziemy też na szalę swoją reputację i wiarygodność. To zawsze jest dodatkowy element motywacyjny, który w strategii budowaniu długotrwałych relacji z otoczeniem może nie być bez znaczenia 😉

Dajcie znać, co myślicie o moim nowym logo? Napiszcie w komentarzu, co Wam się podoba, a co nie podoba! To bowiem tylko pierwszy element mojej nowej odsłony marketingowej. Zatem wolę zawczasu korygować moje działania! To wyróżniająca cecha digital marketingu, z której chciałbym rozbić użytek!

PS.

Przy okazji wpisu robimy dyskontową cenę na wszystkie moje kursy online na Udemy.com dla czytelników bloga. Aktualny kupon ważny przez 5 dni to: 08BRAND2020. Cena 34,99 zł.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *