Studia online i restart mojej Akademii Finansów i Przedsiębiorczości

Czy chciałbyś wiedzieć więcej o finansach i przedsiębiorczości w wymiarze praktycznym? Jeśli tak, to właśnie dla Ciebie restartuję projekt edukacyjny online pod hasłem „Akademia Finansów i Przedsiębiorczości”. W jej ramach wspólnie opracujemy program nieformalnych trzyletnich studiów online i będziemy doskonalić się w wyżej wymienionych dziedzinach.

Będą to zdalne studia w Twoim domu bazujące na samodzielnym czytaniu konkretnych lektur, uczestnictwie w kursach online, samodoskonaleniu nawyków finansowych oraz przedsiębiorczych talentów. Ja postaram się skoordynować nasze działanie, ale i będę się uczył razem z Wami.

Postaram się przekazać Wam moją wiedzę o finansach, rachunkowości, przedsiębiorczości i zarządzaniu. Jeśli zajdzie taka potrzeba, to będziemy się spotykać dodatkowo na żywo w mediach społecznościowych. Jednocześnie razem z Wami będę uczył się sprzedaży i marketingu, bo w tej dziedzinie mam wciąż wiele do nadrobienia.

A może też ktoś z Was dołączy do akademii online jako trener? Zobaczymy! Zanim jednak ogłosimy program nieformalnych studiów – co nastąpi już wkrótce – dzisiaj krótka historia projektu Akademia Finansów i Przedsiębiorczości i jej merytoryczne uzasadnienie.

Wszystko zaczęło się od idei Akademii Finansów Osobistych

Moja przygoda z vlogiem, a później także blogiem, zaczęła się już trzy lata temu we wrześniu 2017 roku. Ponieważ miałem już amatorską kamerę Sony pomyślałem, że spróbuję swoich sił na Youtube. Chciałem zorganizować coś na kształt wirtualnej, nieformalnej Akademii Finansów Osobistych. Misją tej akademii online miało być krzewienie właściwych nawyków finansowych wśród jej uczestników oraz przedsiębiorczych postaw. Od tego się wszystko zaczęło.

Widziałem, że stworzenie od zera takiej działalności online będzie zadaniem niełatwym. Wymagającym ode mnie dużej determinacji w działaniu i uczeniu się nowych rzeczy. Sam wielokrotnie musiałem przełamywać się wewnętrznie do robienia małych kroków postępu w tej dziedzinie i konsekwentnego parcia do przodu, pomimo błędów i potknięć.

W ramach tejże akademii online zacząłem publikować serię odcinków pod wspólnym hasłem: seminarium „Jak Osiągnąć Bogactwo”, czyli #JOB. Było to nawiązanie do moich przygód z pierwszym wydrukowanym poradnikiem finansowo-biznesowym pt. „Vademecum młodego kapitalisty, 10 zasad jak osiągną bogactwo” z 2007 roku.

Jednocześnie seminarium #JOB było pokłosiem moich nieformalnych rozmów ze studentami, zaprzyjaźnionymi przedsiębiorcami lub ludźmi, którzy po prostu dobrze radzą sobie w sprawach zawodowych i finansowych w życiu prywatnym. Tak zaczęła się przygoda, która później poprowadziła mnie do robienia kursów na Udemy.

Mój kanał Youtube ma ponad 600 subskrbentów – dużo czy mało?

Oczywiście sam start projektu #JOB i Akademii Finansów Osobistych był czymś w rodzaju „hipotezy rynkowej”. Co rozumiem pod pojęciem „hipotezy rynkowej”? Jest to testowania pomysłu, sprawdzanie, czy odbiorcy (klienci) będą zainteresowani moją osobą i treściami, które chcę przekazać online. Szukaniem sposobu i formuły dotarcia do odbiorcy.

Myślę, że jeśli ktoś nie ma dziennikarskiego wykształcenia (doświadczenia) lub niesamowitego talentu medialnego, to jest to dzisiaj arcytrudne zadanie na otwartej platformie Youtube. Do takiego wniosku ostatecznie dochodzę, gdy widzę wyniki oglądalności, jakie osiągają krótkie filmy przedstawiające wypowiedzi osób znanych z telewizji (np. komentatorów politycznych, ekspertów ekonomicznych) wrzucane na Youtube.

Nierzadko te znane telewizyjne osobistości (a czasem i wielkie instytucje) mają gorsze rezultaty od moich amatorskich produkcji!  To dlatego potrafię być zadowolony z wyniku, gdy mój film oglądnie 100 osób, pomimo tego, że najlepsze polskie kanały biznesowe na Youtube przyciągają dziesiątki tysięcy widzów.

Dzisiaj konkurencja na Youtube jest ogromna. Bez uruchomienia machiny marketingowej, sprofesjonalizowanej produkcji, wybitnych uzdolnień i super atrakcyjnej formuły, trudno na starcie osiągnąć liczoną w tysiącach publiczność. Na Youtube jest to prawie niewykonalne. Przynajmniej dla mnie.

A jednak na Udemy.com – innej platformie o profilu edukacyjnym – ta „sztuczka” udała mi się!

11 tysięcy kursantów na Udemy.com to duuużo!

W międzyczasie zachęcony przez jednego z moich byłych studentów (obecnie zaprzyjaźnionych doradców) zacząłem produkować kursy online biznesowo-finansowe i umieszczać je na platformie Udemy.com. Wystartowałem od jednego kursu, potem był następny, a teraz jest ich cztery i kilka pomysłów na kolejne kursy online.

Wiosenny „lockdown” wywołany pandemią koronawirusa Covid-19 stworzył warunki do upowszechniania się tych kursów. Ludzie pozamykani w mieszkaniach potrzebowali usług online, które pozwolą im produktywnie przetrwać czas domowej izolacji. Dzisiaj mam już ponad 11 tysięcy kursantów. Co ważne, moje kursy online zbierają bardzo pozytywne recenzje, których średnia wynosi około 4,5 w skali do 5,0.

Kursanci dają mi sporo dowodów, że sposób przekazywania przeze mnie wiedzy jest właściwy. Że z kursów można dowiedzieć się wielu praktycznych rzeczy. Że są one przyczynkiem do zmiany nawyków życiowych i rozwoju kompetencji zawodowych oraz postaw przedsiębiorczych.

Obostrzenia pandemiczne są wielkim wyzwaniem dla uczelni i studentów

I tutaj wkraczamy z historią mojej działalności online w okres jesienny 2020 roku, a więc czas spodziewanej drugiej fali pandemii koronawirusa. Rzeczywiście dzienne statystyki zachorowalności wystrzeliły mocno w górę wraz z typowym okresem przeziębień. Rząd musiał mocno zareagować wprowadzając w całej Polsce tzw. „żółtą strefę”.

Na uczelniach zamiast uroczystych inauguracji i natłoku ambitnej młodzieży raczej atmosfera nie przypominała tej z minionych lat, gdy głośno śpiewano „Gaudeamus igitur, iuvenes dum sumus”, czyli „cieszmy się, dopóki jesteśmy młodzi”. Chyba nikt w obecnej sytuacji nie cieszy się z warunków w jakich przyjdzie nam działać. Ani profesorowie, ani studenci.

Pandemia koronawirusa to szczególnie trudny okres dla polskich uczelni. Wiele spośród nich ogłosiło, że większość zajęć będzie odbywała się w trybie zdalnym, czyli online.

Moim zdaniem szkoły wyższe są obecnie nie do końca przygotowane do szybkiej zmiany trybu pracy. Niestety także sami studenci są do tego nieprzygotowani, ponieważ tryb studiowania zdalnego bardzo rozluźnia relację uczelni ze studentami.

Tak jak zawodowa praca zdalna w domu jest mniej efektywna, tak samo studia w domu po prostu będą mniej efektywne. Oczywiście wśród populacji studentów zawsze będzie owe 5%-10% maksymalnie zmotywowanych i zdyscyplinowanych studentów, którzy sami zorganizują sobie czas samokształcenia w domu.

Niestety, pozostała większość „skorzysta” na mniejszym rygorze akademickim i „odpuści” sobie jeszcze bardziej. To zaś generuje spore ryzyko dla późniejszych absolwentów, o którym warto już teraz pomyśleć.

Uważaj, abyś nie został „korona-absolwentem”

Długofalowe skutki tego będą – moim zdaniem – opłakane. Jeśli obostrzenia pandemiczne potrwają kilka lat – a przecież jest to prawdopodobne – to z duża troską myślę o absolwentach, którzy wyjdą na rynek pracy po 3-5 latach studiów online.  

Jestem wręcz pewien, że społeczeństwo szybko wymyśli określenie dla tej grupy młodych ludzi. Będę to „korona-absolwenci”, „korona-studenci”, albo coś w tym stylu. Ich cechą charakterystyczną będzie to, że oprócz formalnego dyplomu ukończenia szkoły wyższej nie będą w stanie pochwalić się w zasadzie niczym więcej. Oczywiście będzie się to wiązało z głęboką deprecjacją wartości dyplomu akademickiego na rynku pracy.

Piszę to głównie ku przestrodze samych studentów, którzy w obecnych warunkach muszą wykazać się dużą pomysłowości, samodyscypliną, ogromną wytrwałością, aby wykształcić w sobie pożądane na rynku kompetencje zawodowe i osobowościowe.

Jeśli teraz „wrzucisz na luz”, to będzie Ci bardzo ciężko za kilka lat, aby odnaleźć się w nowej rzeczywistości zawodowej. Przepraszam za dosadne określenie, ale może się okazać, że jesteś zawodowo bezwartościowy, bo bez kompetencji i bez doświadczenia.

Studia online bez kontaktu z praktyką zawodową są fikcją

Przyznam się osobiście, że ja sam gdybym trafił na takie warunki, to prawdopodobnie zrezygnowałbym ze studiowania w trybie dziennym i przeszedł na tryb zaoczny lub wieczorowy (26+). Oczywiście zrobiłbym to tylko po to, aby iść do pracy w zwykłe dni robocze w wybranym zawodzie, nawet gdybym miał zarabiać na starcie niewiele.

Dlaczego? Według mnie studia online mogą się sprawdzić tylko wówczas, gdy będą uzupełnieniem intensywnego procesu zdobywania praktyki zawodowej. Bez owego kontaktu z praktyką zawodową studia zdalne w większość przypadków okażą się czystą fikcją! Dlatego warto pomyśleć nad tym, czy w obecnych warunkach nie należy zrezygnować ze studiów dziennych prowadzonych wyłączenie w trybie online!

Praca, studia online i elastyczne podejście: praca lub przedsiębiorczość

Młody człowieku! Zacznij pracować zawodowo i studiuj online po pracy! Dodatkowo „ubezpiecz się” życiowo pogłębiając swoją praktycznie zorientowaną wiedzę z dziedziny przedsiębiorczości i finansów, niezależnie od tego na jakim jesteś kierunku i jaki zawód wykonywać będziesz!

Moim zdaniem wiele obecnych trendów nakładających się na siebie spowoduje, że w wymiarze kilku lat coraz trudniej będzie o typową pracę na stabilnym pełnym etacie. Jednocześnie dynamiczne zmiany społeczno-gospodarcze (pandemia, polityka klimatyczna, cyfryzacja, rozwój e-finansów itd.) spowodują powstawanie nowych szans dla ambitnych młodych mikro-przedsiębiorców.

Także wiele projektów w nowej perspektywie finansowej Unii Europejskiej zaczynającej się od 2021 roku będzie nakierowanych na wsparcie startupów mikro-przedsiębiorstw.

Dlatego postaram się dopomóc Tobie w jak najlepszym przygotowaniu się na wyzwania przyszłości. Właśnie w tym celu od trzech lat prowadzę bloga i vloga. Dlatego także obecnie dodatkowo „restartuję” projekt Akademii Finansów i Przedsiębiorczości.

Czym jest moja Akademia Finansów i Przedsiębiorczości?

W ramach tego projektu spróbuję Wam zaprezentować, jak powinien wyglądać program trzyletnich studiów z dziedziny finansów i przedsiębiorczości. Będzie to mój prywatny, autorski, nieformalny i nieakredytowany program studiów.

Będą to po prostu moje wymarzone studia, które sam chciałbym odbyć za młodu. Program tych studiów nie byłyby w stanie otrzymać oficjalnej akredytacji instytucji nadzorujących kształcenie wyższe na kierunkach ekonomicznych. Nie będzie tu bowiem ekonometrii, polityki społecznej, skomplikowanej matematyki i statystyki, itd. Będzie za to wszystko to, co może się okazać potrzebne ambitnemu przedsiębiorcy w praktyce.

Zresztą zwróćcie uwagę, że przedsiębiorcy i inwestorowi nie są absolutnie niezbędne dyplomy akademickie. A moja Akademia Finansów i Przedsiębiorczości nie tylko dyplomów rozdawać nie będzie, ale też nie będzie robić żadnych egzaminów i zaliczeń. Dlaczego?

Każdy z nas, gdy decyduje się na karierę przedsiębiorcy lub finansisty praktyka zdaje egzamin na rynku. Zdaje egzamin w szkole życia każdego dnia. Zdaje egzamin przed swoimi potencjalnymi i faktycznymi klientami.

Najważniejszy egzamin to życie! Najważniejsza szkoła to rynek!

Jeśli Twój biznes i inwestycje rosną, to nie potrzebujesz dodatkowych zewnętrznych „laurek”. Zaś jeśli ponosisz straty finansowe lub tracisz klientów i okazje do robienia interesów, to również nie potrzeba Ci dodatkowych ocen niedostatecznych wpisanych do indeksu. Po prostu wiesz, że jako startupowy biznesman „nawalasz” i potrzebujesz przemyśleć swoje sprawy gospodarcze od nowa.

Zatem w mojej wirtualnej Akademii Finansów i Przedsiębiorczości nie będzie ocen, indeksów, egzaminów, zaliczeń, dyplomów, kolokwiów, prac licencjackich i magisterskich. Postaramy się za to o rzetelną wiedzę i nietuzinkowe motywacje, które pozwolą oszlifować nasz charakter i wydobyć na światło dzienne talenty przedsiębiorcze drzemiące w każdym z nas!

Biorąc pod uwagę powyższe w najbliższych dniach opublikuję na blogu program trzyletnich nieformalnych studiów online. Będę występował w roli koordynatora tego programu nauczania. Nie chcę być dla Was profesorem, bo wiem, jak wiele sam muszę się jeszcze nauczyć.

Czuję się na siłach, aby pokierować kursem z rachunkowości, finansów i zarządzania! Mam w tej dziedzinie wieloletnie doświadczenia zawodowe i akademickie. Jednakże w dziedzinie sprzedaży i marketingu wciąż czuję się, jak nowicjusz. Zatem w tym obszarze moją rolą będzie znalezienie odpowiednich materiałów, z których razem będziemy korzystać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *