9 na 10 startupów upada. Jak założyć taki, który przetrwa mimo ryzyka?

Statystyki mówią, że nawet 9 na 10 startupów upada. Mimo to wielu młodych ludzi porywa się na założenie własnego biznesu. Zazwyczaj większość z nich nie zdaje sobie sprawy, co może ich spotkać i z czego wynika ryzyko. Dlatego w tej serii wskażemy najważniejsze powody upadku startupów. Dodatkowo do każdego z nich sformułujemy złotą zasadę, która pozwoli zminimalizować ryzyko.

W zakładaniu firmy nie można całkowicie iść na żywioł. Entuzjazm, choć przydatny, trzeba zrównoważyć rzetelnym przygotowaniem. Według mnie trzeba próbować, jak najwięcej przekalkulować, przeanalizować, choć wszystkiego się nie da! Ponadto należy spróbować wejść w rolę mocnego, aktywnego inwestora firmy, który poprowadzi ją niczym rodzic za rękę przez niestabilny okres biznesowego niemowlęctwa.

Najsłynniejszy inwestor naszych czasów Warren Buffett, jeden z najbogatszych ludzi na świecie, powiada w ten sposób. Czas jest przyjacielem znakomitego przedsiębiorstwa, a wrogiem miernego. W tej serii spróbujmy zrozumieć, co oznaczają te słowa przez pryzmat specyfiki biznesowego startupu. Zakładając startup musimy zrobić tak, aby czas stał się naszym sprzymierzeńcem, a nie śmiertelnym wrogiem.

Dlaczego tak trudno założyć start-up? Metafora samolotu

Na wstępnie serii puśćmy w ruch wyobraźnię. Z czym można porównać startup w biznesie? Dla mnie startup przedsiębiorstwa, jest jak wystartowanie samolotu z pasa startowego na lotnisku. Kto tego doświadczył ten wie, że wówczas silniki pracują pełną moc. Musi tak być, bo siła nośna skrzydeł jeszcze „nie działa”. Nie ma prędkości, nie ma wysokości, a jest tylko ogromna masa stalowego samolotu.

Ponieważ silniki idą „na maksa”, to wszystko się wewnątrz „telepie”. Ludzi wciska w fotele i raczej nikt nie jest absolutnie spokojny, ale czeka, aż samolot wzbije się wysoko i ustabilizuje wysokość lotu. To nie przypadek, że w tej fazie lotu zazwyczaj pasy bezpieczeństwa wszystkich pasażerów muszą być zapięte.

Kto leciał samolotem ten dobrze rozumie ten problem. Rozumie, że gdy ogromna maszyna jest już wysoko w powietrzu to wówczas już niemal sunie, płynie ponad obłokami. Silników prawie nie słychać, a prędkość i siła nośna skrzydeł  właśnie „niosą” samolot. Pasażerowie mogą się odprężyć i rozpiąć pasy bezpieczeństwa.

Fizycy mogliby nam dokładnie opisać od strony podstawowych praw fizyki, dlaczego tak się dzieje z samolotem. Tak samo teoria i praktyka zarządzania biznesem może nam podpowiedzieć, dlaczego startupy upadają i jak temu przeciwdziałać.

Sam przeczytałem setki książek i artykułów naukowych z dziedziny zarządzania i przedsiębiorczości. Do tego mam wiele doświadczeń – co tu ukrywać, pozytywnych i negatywnych – w temacie ustanawiania nowego biznesu. Dlatego jestem w stanie przedstawić Wam, na co zwrócić szczególną uwagę powołując nowy biznes. Zanim do tego przejdziemy, powinniśmy jednak „zejść na ziemię” i jeszcze bardziej realistycznie zacząć stąpać po niej.

Co to jest start-up i dlaczego ma to fundamentalne znacznie?

Zanim przejdziemy do wyliczenie naszego „Top 10” spróbujmy zdefiniować, czym jest startup. Ktoś może ze zdziwieniem zapytać, a cóż tu definiować? Przecież sprawa jest oczywiste. Dalej powie coś w następującym stylu:

Biznesowy startup (def. prawna/legalna) to nowo założone przedsiębiorstwo niezależnie od formy prawnej jej prowadzenia. Jest ono na etapie testowania modelu biznesowego, a zarazem poszukiwania stabilnej niszy rynkowej dla swoich produktów lub usług. Nie znajduje się w strukturze kapitałowej korporacji, zatem kłopoty finansowe tego samodzielnego przedsiębiorstwa zazwyczaj kończą się jego likwidacją. Ta likwidacja może pociągać za sobą straty finansowe i niefinansowe (czas, motywacja, itd.)

Problem polega jednak na tym, że ta ściśle legalna definicja tylko pokrótce pasuje do tego, o czym chcę napisać. A co konkretnie mi w tej definicji nie pasuje?

Skorygujmy na własne potrzeby definicję startupu przedsiębiorstwa!

Otóż mam świadomość tego, że piszę także do ludzi młodych. Zatem nie będę owijał w bawełnę. Zbyt często młodym ludziom nie mówi się wielu rzeczy wprost. Dlatego teraz moje uzupełnienie powyższej legalnej definicji startupu przedsiębiorstwa do zapamiętania:

Autentyczny start-up to tylko taki nowy biznes, który w swoim otoczeniu nie ma klientów, o których może być pewien w 100%, że dokonają u niego znaczących zakupów, które pozwoliłyby mu np. dopiąć tzw. próg rentowności przedsiębiorstwa (BEP – ang. break even point; analiza CVP – ang. Cost, Volume, Profit).

Zatem jeśli ktoś zakłada innowacyjną spółkę, która będzie wytwarzać aplikacje na iphone’y, ale:

  • zna np. kilkanaście wysoko postawionych osób w biznesie,
  • wie, że te osoby pomogą mu podpisać kilka kontraktów,
  • jest już po nieoficjalnych rozmowach z tymi osobami prowadzonymi w pięciogwiazdkowym hotelu,

to dla mnie nie jest to startup, ale agresywna (żeby nie użyć mocniejszego słowa) monetyzacja swoich kontaktów. Oczywiście każda osoba, która żyje dłużej na tym świecie, wie, że jest więcej tego typu „metod” eliminowania ryzyka. Dotyczy to głównie modelu B2B, czyli „business-to-business”.

Co jest istotą autentycznego startupu?

Dlatego z czysto marketingowego punktu widzenia:

autentycznym startupem przedsiębiorstwa jest tylko taki nowy biznes, co do którego jego strategiczny właściciel nie może mieć pewności (100%), czy przedsięwzięcie znajdzie efektywny popyt i przetrwa 1-3 lata na rynku.

Autentyczny właściciel startupu może jedynie przypuszczać to na podstawie wcześniejszych doświadczeń. Może w to ambitnie wierzyć. Może pod tym kątem dużo wcześniej budować markę osobistą i zasięgi w mediach społecznościowych. Jednakże pełnej wiedzy na ten temat nie ma, a więc wystawia się na ryzyko, ocenę i suwerenną decyzję klientów! Na moim blogu finansowym tylko takie startupy biznesowe zasługują na uwagę. Te inne „ustawione” pomijamy milczeniem.

Czy przedsiębiorca reprezentujący wolny zawód tak samo mocno ryzykuje?

Z kategorii typowych startupów powinniśmy dodatkowo wyłączyć biznesy tworzone przez przedstawicieli najbardziej prestiżowych wolnych zawodów. A jeśli nie całkowicie wyłączyć, to przynajmniej pamiętać, że to podkategoria „startupów” charakteryzująca się minimalnym ryzykiem.

Bo oto jeśli nową firmę otwiera znany lekarz, stomatolog (dentysta), notariusz, adwokat, radca prawny, architekt, biegły rewident, tłumacz przysięgły, to nie mamy do czynienia z częścią składowych ryzyka biznesowego, które występuje w innych przypadkach.

Przede wszystkim w sektorach wolnych zawodów nie trzeba zbytnio testować modelu biznesowego. Dentysta lub prawnik, doskonale wie, na czym polega jego zawód (biznes). Posiada kwalifikację i dyplom niezbędny do rozpoczęcia praktyki. Jest często członkiem izby zawodowej.

Oczywiście nie oznacza to, że nowo otwarta praktyka lekarska lub kancelaria prawnicza jest zupełnie pozbawiona ryzyka. Jednakże każdy rozumie, że stopień tego ryzyka jest o wiele niższy, niż w przypadku firmy tworzącej oprogramowanie komputerowe, warzącej piwo, szyjącej ubranka dla dzieci itd. 

Startup przedsiębiorstwa jest bardziej ryzykowny niż mówią statystyki!

Wyłączenie z kategorii typowych startupów dwóch wyżej wspomnianych podkategorii jest bardzo, ale to bardzo ważne. Oficjalne statystyki opierają się tylko na oficjalnych informacjach rynkowych. Nie mówią, o tym kto zakładając nowe przedsiębiorstwo zdołał przygotować mu niszę lukratywnych zamówień w otoczeniu biznesowym. Nikt nie raportuje do urzędu statystycznego: „mój startup w biznesie był uszyty grubymi nićmi”.

Oficjale statystyki także nie podpowiadają, jaki procent w grupie nowych przedsiębiorstw stanowiły biznesy należące do przedstawicieli prestiżowych wolnych zawodów. Nie mówią także, ile starupów to po prostu dziedziczenie profesji w rodzinie (syn lekarza zostaje lekarzem, córka prawnika zostaje prawniczką itd.) Na marginesie dopowiem, że tak powinno być i to bardzo mądry model sukcesji międzypokoleniowej; każdy z nas zrobiłby tak samo.

Co z tego wynika? Otóż to, że tak naprawdę autentyczna „umieralność” startupów jest dużo wyższa, niż się młodym ludziom powszechnie wydaje, a i tak jest przecież bardzo wysoka!

Czy to możliwe, że 95-97% startupów bankrutuje (ulega likwidacji)?

Zatem następnym razem, gdy ujrzysz gdzieś artykuł prasowy, że „90% startupów upada”, to nie kupuj tej informacji wprost. Mając odpowiednią wiedzę powinieneś przetworzyć tę informację do postaci „95% startupów upada” lub coś w tym stylu. Ja osobiście uważam, że 95-97% startupów bankrutuje, czy też ulega likwidacji.

Moje przekonanie jest takie, że z autentycznym startupem poradzi sobie tylko ten, kto doskonale wie, na co się porywa. Kto wejdzie w rolę mocnego, aktywnego inwestora własnej firmy albo „anioła biznesu” dla swojego startupu. Dlaczego?

Założenie przedsiębiorstwa to wielki wyczyn

Musimy zrozumieć, że założenie nowego przedsiębiorstwa na zasadach czysto konkurencyjnych, to nie lada wyczyn! To „sztos”, jak powiedziałby młodzież. Aby taki wyczyn się udał, potrzeba naprawdę dobrego przygotowania, wytrwałości i jeszcze odrobiny „szczęścia”, któremu trzeba zazwyczaj pomóc, np. przez wcześniejsze zbudowanie marki osobistej i zasięgów w social media – Youtube, Facebook, Instagram, LinkedIn, Twitter itd.

Zatem przed czytaniem dalszej części zapamiętajmy:

Autentycznym startupem nie jest przedsięwzięcie biznesowe, którego istotą jest monetyzacja głębokich zależności rodzinnych, towarzyskich, biznesowych, organizacyjnych itd. Bo wówczas element wysokiego ryzyka – kluczowy dla istoty startupu przedsiębiorstwa – zostaje praktycznie całkowicie zneutralizowany. Autentyczny startup w ujęciu marketingowym to wysokie lub bardzo wysokie ryzyko niepowodzenia. Typowym startupem nie jest także praktyka zawodowa przedstawiciela prestiżowego wolnego zawodu.

Dlaczego startupy upadają? Top 10 powodów

Teraz możemy przejść do meritum i wyliczyć najważniejsze powody, które powodują, że młoda firma upada:

  1. Fałszywa propaganda sukcesu
  2. Brak dyscypliny życiowej
  3. Kwadratura koła przedsiębiorczości
  4. Podatkowa naiwność
  5. Brak cierpliwości w oczekiwaniu na rezultaty
  6. Brak umiejętności pracowania na różnych poziomach
  7. Brak umiejętności sprzedażowych
  8. Brak pokory biznesowej (uczenie się przez porażki)
  9. Brak stabilności w przepływach finansowych
  10. Brak kapitału własnego (kredyty/leasing)

W miarę upływu czasu na blogu finansowym będą ukazywać się kolejne treści rozwijające te punkty. Co za tym idzie, ja będę sukcesywnie zamieniać ten spis treści w aktywne linki. Oczywiście oprócz wyjaśnienia kolejnych powodów i wynikających z nich pułapek postaram się dać, coś extra. Postaram się podpowiedzieć, co trzeba zrobić, aby spróbować przezwyciężyć ten niedostatek. Oczywiście nie będą to banalne porady z cyklu: „pstryk” palcami i będzie „ok”.

Na zakończenie tego wstępniaka serii zwróćcie uwagę, że tę „Top 10” listę powodów upadków startupów można przerobić w fajną check-listę czynników ryzyka dla młodego przedsiębiorcy.

Jeśli zakładasz swój pierwszy biznes i przy większości tych pozycji z tej listy postawiłbyś „tak” lub „nie”, to dużo dowiesz się o Twoich szansach na przetrwanie biznesu w ciągu pierwszych miesięcy. Generalnie im więcej „tak”, tym większe prawdopodobieństwo, że rynek „powali na dechy” Twój startup.

Zatem potraktujmy lekturę tej serii, jako swoisty trening, przygotowanie do roli startupowego przedsiębiorcy. Bo oto sportowcy i wojskowi zwykli mawiać: Im więcej potu podczas ćwiczeń, tym mniej krwi w czasie walki. Tak samo jest z przedsiębiorczością! Zanim założysz swój pierwszy startup odrób wszystkie możliwe „zadania domowe” zawiązane z tym tematem.

Dyskontowa promocja kursów online

Jak wiecie mam 4 kursy online na Udemy. Zapisanych jest na nie już ponad 10.000 kursantów! W ciągu 5 najbliższych dni od publikacji tego posta, wszystkie te kursy będą dla Was w dyskontowej cenie 34,99 zł. Wystarczy przy zakupie wpisać kupon: 06STARTUP

Kurs online rachunkowości: https://www.udemy.com/course/kurs-podstaw-rachunkowosci/?couponCode=06STARTUP

Kurs online zarządzania: https://www.udemy.com/course/zarzadzanie-finanse-rachunkowosc-biznes/?couponCode=06STARTUP

Kurs online finansów osobistych (podstawowy): https://www.udemy.com/course/finanse-osobiste-krok-po-kroku-od-zera-do-milionera/?couponCode=06STARTUP

Kurs online finansów osobistych (zaawansowany): https://www.udemy.com/course/finanse-od-podstaw-dla-kazdego/?couponCode=06STARTUP

Oferta aktualna tylko do 1 lipca!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *