Dla rodziny

Akademia Finansów Osobistych dla rodziny

W polskich domach przeważnie nie rozmawia się o pieniądzach. Niestety, także w szkołach nasze dzieci niewiele dowiadują się o nich! Skutkiem tego jest bardzo niski poziom tzw. świadomości finansowej w polskim społeczeństwie. Potwierdzają to statystyki. Według badania z 2017 r. przeprowadzonego przez OECD, dotyczącego poziomu świadomości finansowej, spośród 30 krajów świata i 51 tys. ankietowanych osób Polacy zajmują ostatnie miejsce!

Najlepszy wykład to własny przykład! Zarządzaj budżetem domowym!

„Nie daleko pada jabłko od jabłoni” mówi znane przysłowie. Jeśli w naszych domach uda nam się wdrożyć, a następnie doskonalić zdrowe nawyki finansowe, to i nasze dzieci będą umiały zarządzać pieniędzmi. W Akademii Finansów Osobistych sporo miejsca poświęcamy finansom w małżeństwie, budżetowi domowemu, nawykom przezornego oszczędzania i mądrego inwestowania.

Doświadczenia wielu rodzin z planowaniem budżetu domowego podpowiadają, że to świetna okazja, aby co miesiąc wciągać dzieci w rozmowy o finansach. Warto przy tej okazji bardzo wcześnie uświadamiać dzieci, że trzeba systematycznie oszczędzać. Wiele banków dostarcza subkonta oszczędnościowe, gdzie niepełnoletnie dzieci mogą rozpocząć przygodę z oszczędzaniem.

Jak pomóc dzieciom w zakresie edukacji finansowej?

Im wcześniej zacznie się rozmawiać z dziećmi o pieniądzach, tym lepsze rezultaty to przyniesie. Na rynku księgarskim są dostępne książeczki, które w zabawny sposób przedstawiają podstawowy finansów dla dzieci. Oprócz wspólnego czytania książek, co bardzo rozwija dzieci, uczmy je, że ekonomia zaczyna się od sprzątania pokoju i własnego biurka.

Grajmy z dorastającymi dziećmi w gry planszowe z elementami ekonomii i finansów (np. DUOPOLy). Gry planszowe to dobry sposób budowania właściwych relacji. Uczmy dzieci, także własnym przykładem, pracowitości i oszczędności.

Recepta na sukces dla dzieci i młodzieży. Jak teraz robić karierę?

Niestety, jeśli cokolwiek w domach, a często także w szkołach mówi się o pieniądzach, to kończy się to lakonicznym zaleceniem typu: „Skończ szkołę, znajdź stabilną pracę, kup mieszkanie/dom zaciągając wielki kredyt hipoteczny i spłacaj go do końca życia licząc, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych zapewni Ci emeryturę po zakończeniu pracy zawodowej”.

Dziś, po 25 latach transformacji ustrojowej, jako społeczeństwo zaczynamy rozumieć, że nie jest to recepta na zbudowanie niezależności finansowej, ani w wymiarze indywidualnym, ani ogólnospołecznym! W skali makroekonomicznej takie myślenie o finansach prywatnych nie może skutkować prężnym, innowacyjnym rozwojem gospodarczym. Co więcej, jest bardzo wątpliwe, aby publiczny system emerytalny przy obecnych prognozach demograficznych oferował stabilność finansową na starość tym, którzy liczą na godne świadczenia emerytalne z ZUS.

Dzisiaj powinniśmy już w domach rodzinnych i szkołach uczyć się: jak zdobywać unikalne kompetencje, jak rozwijać własne zdolności, jak efektywnie zarządzać czasem, jak motywować się do samodzielnej pracy, jak oszczędzać zarobione pieniądze, jak inwestować kapitał po to, aby tworzyć dobra zaspokajające potrzeby maksymalnej liczby innych ludzi. To jest recepta na sukces indywidualny, a zarazem społeczny, jeżeli polska gospodarka ma nadążyć za dynamicznie rozwijającą się wysoce konkurencyjną gospodarką globalną.

Polskie rodziny, polskie przedsiębiorstwa i polski kapitał

Także klasa polityczna w Polsce zaczyna dostrzegać ten problem. Politycy zaczynają jasno i wyraźnie mówić o potrzebie budowania polskiego kapitału, budowania polskiej przedsiębiorczości, wielkich polskich przedsiębiorstw bazujących na kapitale rodzinnym. Jednakże zadania tego nie da się wykonać ustawą, rozporządzeniem, ani wydając środki pomocowe z budżetu.

Trzeba podjąć organiczną pracę u podstaw, aby upowszechniać w społeczeństwie elementarną wiedzę ekonomiczną i kształcić zdrowe nawyki finansowe. Oszczędzanie i inwestowanie powinno być dla Polaków tak samo naturalne, jak dzisiaj nierzadko bywa wydatkowanie pieniędzy na bieżącą konsumpcję w supermarketach.