Bankructwo PBS w Sanoku, czyli jak wybrać bank i rachunek bankowy?

W ostatnich dniach południowo-wschodnią Polskę elektryzują informacje o bankructwie Podkarpackiego Banku Spółdzielczego (PBS) w Sanoku. Najpierw jego klienci detaliczni przeżyli kilkudniowy stres związany z niemożnością realizowania płatności oraz podejmowania środków pieniężnych z rachunków bankowych. Teraz okazuje się, że klienci korporacyjni (instytucjonalni) potracili miliony złotych utrzymywane na rachunkach bankowych i lokatach. Dotyczy to szpitali, samorządów (około 60 mln zł) i przedsiębiorców (około 16 mln zł). Niektórym firmom grozi nawet bankructwo z tytułu utraty płynności finansowej.

Sprawa nie jest bagatelna, ponieważ PBS w Sanoku był drugim największym bankiem spółdzielczym w kraju. Przez lata dynamicznie się rozwijał, choć ostatnio informacji o jego kłopotach było w sumie sporo. Przymusowa restrukturyzacja banku zakończyła się powołaniem przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny „Banku Nowego BFG” S.A. w miejsce bankruta. Niestety, sprawa może mieć ciąg dalszy ponieważ organa ścigania już prowadzą śledztwo w sprawie niegospodarności na wielką skalę oraz możliwości popełnienia przestępstwa w PBS.

Dlatego dzisiaj na blogu finansowym krótki wpis podpowiadający, jak wybrać bank dla siebie i swojej rodziny? Gdzie założyć rachunek bankowy, rachunek bieżący, aby nie martwić się zbytnio o swoje pieniądze? Gdzie zakładać lokaty bankowe, aby spać spokojnie? I odpowiedz na generalne pytanie, czy banki w Polsce są bezpieczne? Oraz… czy bankructwo banków to nasza największa finansowa bolączka?

Bankowy Fundusz Gwarancyjny zapewnia bezpieczeństwo Twoich pieniędzy

Na wstępie przypomnijmy, że na blogu finansowym podejmowaliśmy już wcześniej temat bezpieczeństwa pieniędzy w banku. Robiliśmy to w kontekście lokat bankowych oraz zarządzania ich portfelem. Wiele zagadnień podejmowanych w tamtym wpisie dotyczy także rachunków bieżących w bankach (link tutaj).

Zatem teraz jedynie przypomnijmy, że Bankowy Fundusz Gwarancyjny gwarantuje 100% środków pieniężnych do równowartości 100 tys. Euro. Chodzi oczywiście o środki pieniężne utrzymywane na rachunkach bieżących lub rachunkach terminowych w bankach komercyjnych, bankach spółdzielczych i spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych. Wypłata z Bankowego Funduszu Gwarancyjnego musi być dokonana w ciągu 20 dni roboczych, a więc około miesiąca od wystąpienia problemów płatniczych banku.

Bankowy Fundusz Gwarancyjny systematycznie gromadzi środki pieniężne od banków objętych systemem gwarantowania. Każdy z tych banków (kas) obowiązany jest co kwartał wnosić do BFG składkę partycypacyjną uzależnioną od algorytmu kilku wskaźników finansowych: kapitał, płynność, finansowanie, jakość aktywów, model działalności, potencjał strat.

Oznacza to, że Bankowy Fundusz Gwarancyjny dysponuje własnymi, rzeczywistymi środkami pieniężnymi, które może uruchomić w momencie trudności płatniczych banku objętego gwarancją. Podkreślam tę kwestię, aby było wiadomo, że nie są to jakieś wirtualne pieniądze lub forma poręczenia kogoś, kto będzie musiał dopiero organizować środki pieniężne. Te pieniądze Bankowy Fundusz Gwarancyjny już posiada. Może ich użyć w każdej chwili, aby zaspokoić zawiedzionych deponentów detalicznych bankrutującego banku.

Too big to fail, czyli bank zbyt duży by upaść

Przy okazji warto też wspomnieć o koncepcji „Too Big To Fail” (TBTF). Te angielskie słowa możemy przetłumaczyć, jako zbyt duży by upaść. Współcześnie w teorii bankowości i finansów oraz doktrynie polityki gospodarczej twierdzi się, że istnieją w gospodarce duże podmioty, do bankructwa których nie można dopuścić ze względów ogólnospołecznych i makroekonomicznych. I rzeczywiście do najważniejszych podmiotów z tej grupy należą właśnie największe banki i instytucje finansowe.

Niekontrolowane bankructwo dużego banku, byłoby niczym tsunami dla gospodarki. Duży bankrutując bank mógłby pociągnąć za sobą na finansowe dno wiele gospodarstw domowych, przedsiębiorstw i samorządów. Co więcej, mogłoby to wywołać panikę w całym sektorze finansowym i „zarazić” bankructwem inne banki.

Panika finansowa jest bardzo niebezpieczna dla banku

Pamiętajmy, że każdy bank – patrząc od strony kapitałów (pasywów) – to wielka dźwignia finansowa. Jeśli jeden duży bank bankrutuje, to ludzie mogliby zacząć zastanawiać się, czy sytuacja w innych dużych bankach nie jest równie zła? I wówczas jedna rozpowszechniająca się nieprawdziwa plotka mogłaby skończyć się tragicznie.

Bo gdyby powątpiewający deponenci zgłosili się w jednym dniu po swoje depozyty do solidnego banku i zażądali natychmiastowego ich wycofania, to ten „zdrowy” bank mógłby zbankrutować po prostu z powodu paniki finansowej. To zjawisko określa się jako „run” (ang.) na bank.

Chodzi o to, że bank nie jest w stanie tak szybko zamienić aktywów (kredytów) na gotówkę, jak szybko deponenci oczekują zwrotu pieniędzy z przedwcześnie zerwanych i masowo wycofywanych depozytów. Przecież część depozytów finansuje wieloletnie kredyty hipoteczne i kredyty inwestycyjne dla przedsiębiorstw.

„Nowy Bank BFG” S.A. jest bezpieczny dzięki BFG!

Dlatego zupełnie nie dziwi mnie dzisiejsze natychmiastowe dementi nowej prezes „Nowego Banku BFG” S.A., że plotki o niewypłacalności nowej instytucji finansowej powstałej w miejsce PBS są zupełnie nieprawdziwe. Bo rzeczywiście, jeśli za nowym bankiem stoi Bankowy Fundusz Gwarancyjny z 20 miliardami złotych (!), to nie ma się co bać takich plotek.

Tylko dlaczego te plotki powstają? No cóż! Nie da się nie zauważyć, że z perspektywy dotychczasowych lokalnych konkurentów PBS, to okres „żniw” po bankructwie. Konkurenci po prostu zajmują bez pardonu udziały w rynku bankruta, czyli doświadczają gigantycznego napływu nowych klientów. Zatem pokusa, aby powiedzieć jedno drobne słówko za dużo, z którego rodzi się później plotka, musi być ogromna… Do tego wystarczy zrobić zafrasowaną minę i puścić „oczko” do klienta. Resztę zrobią sami ludzie, którzy nie wiedzą, jak system bankowy jest skonstruowany i zabezpieczony.

Rządy ratują przed upadkiem nie tylko banki

Jak się nad tym dobrze zastanowimy, to dojdziemy do wniosku, że państwo (rząd) musi zrobić wszystko, aby inne duże podmioty również nie bankrutowały. Rząd nie może dopuścić, do niekontrolowanego bankructwa wielkich zakładów elektroenergetyczne, kolei, ubezpieczycieli, linii lotniczych, przedsiębiorstw telekomunikacyjnych. Byłby to bowiem dramat nie tylko dla pojedynczego człowieka, ale całego społeczeństwa. Wyobraźmy sobie chociażby wielki szpital, w którym nagle brakuje prądu lub łączności. Dramat gotowy!

W Stanach Zjednoczonych politycy ratują przed upadkiem nawet wielkie przedsiębiorstwa przemysłowe dające tysiące miejsc pracy (np. producenta samochodów marki Chrysler). Wiedząc o doktrynie TBTF oraz rozumiejąc subtelną zależność na linii polityka-gospodarka nie musimy się zbytnio obawiać upadłości największych przedsiębiorstw o kluczowym znaczeniu dla funkcjonowania społeczeństwa, szczególnie banków. Zatem wróćmy do podstawowego pytania:

Jak wybrać bank i rachunek bankowy dla siebie i swoje rodziny?

Mając powyższe na uwadze powinniśmy wziąć pod uwagę następujące kryteria wyboru banku:

  • wielkość banku,
  • udział banku w systemie gwarantowania depozytów (Bankowym Funduszu Gwarancyjnym),
  • szerokość oferty bankowej,
  • koszty korzystania z podstawowych usług bankowych,
  • dostępność sieci bankomatów i oddziałów terenowych,
  • zysk w sprawozdaniu finansowym banku z lat ubiegłych,
  • narodowość kapitału własnego banku (dodatkowe kryterium tzw. patriotyzmu gospodarczego).

Ja staram się korzystać z oferty największych banków notowanych na giełdzie wchodzących w skład indeksu WIG20. Wówczas wiem, że nie muszę na bieżąco monitorować sytuacji finansowej banku. Jestem spokojny, że duży bank w zasadzie nie może upaść. Nie dopuści do tego rząd, bank centralny, Bankowy Fundusz Gwarancyjny, a może nawet instytucje międzynarodowe i „wszyscy święci w niebie”.

Jednakże przyznam się, że posiadam także jeden rachunek bankowy w maleńkim, wręcz maciupinkim banku spółdzielczym. Ten rachunek bieżący jest związany z administracją lokalnej nieruchomości. Suma bilansowa owego banku spółdzielczego to zaledwie nieco ponad 200 mln zł. Dla porównania, dużo większą sumę bilansową miałby oddział dużego banku komercyjnego obsługującego klientów korporacyjnych w mieście wojewódzkim.

Dlaczego nie boję się trzymać pieniędzy w tym – patrząc z perspektywy rynku bankowego – mikro, mikro banku? Właśnie ze względu na system Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Ponadto, znacznie ma dla mnie fakt, że ten mały bank spółdzielczy corocznie wywiesza swoje sprawozdanie finansowe w holu banku do publicznej wiadomości.

Wystarczy podejść do tablicy i sprawdzić, że co roku bank „robi” ponad milion zł zysku. Ta informacja mi wystarcza, żeby spać spokojnie. Co prawda opłaty bankowe za ten rachunek są największe spośród innych moich rachunków, ale przecież staram się być także lokalnym patriotą gospodarczym, bo pieniądze to nie wszystko. Więc przymykam na moment moje oko, oko finansowe 😉 Choć czasami myślę sobie, że ten maleńki bank spółdzielczy mógłby się postarać trochę bardziej 😉

Ile rachunków bankowych potrzebujesz?

Jak się domyślasz z tego wpisu posiadam więcej niż jeden rachunek bankowy. Zapytasz: Dlaczego nie mam jednego rachunku bankowego? Czyż nie byłoby to tańsze ze względu na kryterium kosztów korzystania z produktów bankowych?

W przypadku dużych banków staram się dokładnie monitorować koszty bankowe. Wiem bowiem, że te drobne opłaty za przelew i inne usługi ponoszone co parę dni mogą zrobić na koniec roku nawet kilkaset złotych. Preferuję więc obsługę bankową on-line i darmowe przelewy oraz brak opłaty za prowadzenie rachunku. (Wiem, bankierzy nie mają ze mną łatwego życia) 🙂

Ja mam klika rachunków bankowych, ponieważ… No właśnie! Wyjaśniam to szczegółowo na jednym z moich kursów finansowychFINANSE OSOBISTE krok po kroku od Zera do Milionera (aktywny link) Informacje o zarządzaniu rachunkami bankowymi znajdziesz w jednej z pierwszych sekcji w/w kursu, która nosi tytuł „Zdrowe nawyki finansowe a instrumenty finansowe”. Kupon rabatowy uprawniający do najlepszej ceny to: NAWYKI2020. Jest aktywny tylko 5 dni.

Przy okazji nadmienię, że na kurs ten zapisało się już 426 uczestników, którzy łączeni wystawili 77 recenzji. Średnia ocen z recenzji to 4,7 na maksymalne 5,0! Warto zatem zapisać się na ten podstawy kurs finansowy, ponieważ podpowiada on także, jak zarządzać rachunkami bankowymi, aby pieniądze nie przeciekały nam przez palce.

Ponadto dla tych, którzy interesują się finansami i bankami przygotowałem drugi kurs: Finanse od Podstaw dla każdego, etat, kredyty, INWESTOWANIE (aktywy link)Ten kurs finansowy także zbiera Wasze dobre recenzje! Szczególnie tych kursantów, którzy wcześniej solidnie przerobili mój pierwszy kurs finansowy. Również tutaj kupon rabatowy da Wam najlepszą cenę przez 5 dni: NAWYKI2020.

Nie bój się o banki, ale o własne nawyki finansowe!

Zatem mówiąc wprost i bez ogródek! Istnieje dużo, dużo większe prawdopodobieństwo, że utracisz część swoich pieniędzy nie z powodu bankructwa banku, ale z powodu braku podstawowych nawyków finansowych!  Dlatego w zakresie bezpieczeństwa finansowego rodziny zacznijmy od samych siebie. Dopiero w drugiej kolejności martwmy się o bezpieczeństwo systemu bankowego. Bo system bankowy w Polsce jest naprawdę dobrze zarządzany. Dużo gorzej jest ze stanem świadomości finansowej Polaków.

Co więcej, żyjemy w przekonaniu, że jesteśmy świetnymi finansistami. Fakty są nieco inne. Otóż gdyby zapytać 1000 przypadkowo wylosowanych osób „czy są zadowolone ze stanu swojej wiedzy finansowej?”, to okaże się, że ponad 700 z nich odpowie twierdząco! Czyli coś w stylu: „Tak! Wiem wystarczająco dużo na temat finansów osobistych, aby skutecznie zarządzać swoimi pieniędzmi”.

Niestety, obiektywne badania pokazują zupełnie coś innego. Tylko około 30% spośród nas ma autentyczne powody do zadowolenia. Czyli tylko 3 osoby na 10 potrafi podejmować świadome, rozsądne, długoterminowe decyzje finansowe. Reszta, czyli około 40% żyje w ułudzie na temat własnych nawyków finansowych. Faktycznie nie potrafi zarządzać pieniędzmi, choć żywi przekonanie, że robią to świetnie. Pozostałe około 30% przynajmniej nie ma fałszywych wyobrażeń. Po prostu wie, że kiepsko zarządza pieniędzmi mając złe nawyki finansowe. To wszystko pokazuje, ile do zrobienia w Polsce ma edukacja finansowa.

Zakres przedmiotowy i podmiotowy sytemu gwarantowania depozytów

Ostatecznie warto wiedzieć, gdzie znajdziesz informacje o działalności Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Możesz zajrzeć na stronę internetową BFG (tutaj link). Na tej stronie szczególnie istotne są zakładki wyjaśniające przedmiotowy i podmiotowy zakres gwarantowania depozytów. Możesz także zajrzeć do samej ustawy regulującej tę kwestię (link). Wyłączenia z systemu gwarantowania depozytów wylicza art. 22 tejże ustawy.

Post Scriptum

Kolejny raz pragnę podziękować Panu Bartkowi Abramowi, który jako człowiek mediów i marketingu podpowiedział mi bieżący temat. Ja to czasami pewne tematy finansowe uważam za tak oczywiste, że nie warto o nich pisać. Jest to poniekąd skrzywienie zawodowe. Dlatego potrzebuję Waszej pomocy! Dziękuję Panie Bartku!

A tutaj wywiad, który przeprowadził ze mną Pan Baretek:

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *