Aktywa i pasywa, czyli jak myślą milionerzy | LFO#05

Jak myślą milionerzy i multimilionerzy? Gdyby przeprowadzić badania nad sposobem myślenia w zamożniejszych rodzinach okazałoby się, że ich język, schematy postrzegania świata, a przede wszystkim zjawisk finansowych, są po prostu specyficzne. Idę o zakład, że dzieci i młodzież wychowana w zamożnych domach w praktyczny sposób rozumie pojęcia aktywów i pasywów, czyli zasobów majątkowych oraz źródeł ich finansowania. Natomiast ich równolatkowie z rodzin mniej zamożnych zazwyczaj nie znają tych koncepcji, ponieważ ich rodzice nie przywiązują do nich większej uwagi żyjąc według schematu „co zarobię, to wydaję”.

Ktoś zapyta: i co z tego wynika? Ano to, że nasze myśli bardzo mocno determinują nasze działania, a te kształtują naszą przyszłość w dłuższym horyzoncie czasu. Sportowiec zanim osiągnie doskonałe wyniki najpierw poznaje metody treningu, kluczowe czynniki sukcesu oraz oswaja się z nawykami życiowymi, które uprawdopodobniają zwycięstwa. Wybitny artysta, np. muzyk, musi znać odrobinę teorii muzyki, aby rozumieć, dlaczego pomiędzy jednymi dźwiękami występuje harmonia, a pomiędzy innymi nie. Tak samo jest w dziedzinie finansów osobistych. Wskoczenie na nieco wyższy „poziom” finansowy, a przede wszystkim utrzymanie się na nim i podjęcie dalszej wspinaczka, wymaga dobrego zrozumienia pojęć aktywów i pasywów. Bez tej wiedzy i towarzyszącej jej nawykom finansowym nawet sportowcy i celebryci, którzy za młodu zarabiali krocie, czasami po prostu miliony dolarów, kończą jako bankruci.

Czytaj dalej Aktywa i pasywa, czyli jak myślą milionerzy | LFO#05

Od kieszonkowego do budżetu domowego | LFO#04

Od którego roku życia zacząć mówić dzieciom w rodzinach i szkołach o pieniądzach i budżecie domowym? To zależy w którym momencie dostają pierwsze tzw. kieszonkowe! Znam przypadki rodzin, w których trzyletnie dzieci mają już swoje sekretne skarbonki. Takie kasetki z pieniążkami, a w nich oprócz polskiego bilonu, a nawet banknotów, także zagraniczne monety przywieziony z podróży wakacyjnych – eurocenty, forinty, kuny itd. Ktoś powie, że to już przesada! Być może? Jednakże ja jestem głęboko przekonany, że puszczając siedmiolatka do szkoły z kilkoma złotymi w kieszeni warto mu podpowiedzieć, kiedy i na co może je wydać. Warto porozmawiać o pieniądzach, czym one są i na co mogą być zamienione.

Czyż te drobne pouczenia to nie jest właśnie pierwsza lekcja o finansach osobistych? A jeśli tak, to dlaczego nie pociągnąć dalej tego tematu. Dlatego dzisiaj bardzo ważne kwestie. Jak wydawać kieszonkowe? Jak zarządzać bieżącymi potrzebami dziecka w wymiarze pieniężnym? Na co zwrócić mu uwagę przy tej okazji? Jakich nawyków finansowych uczy kieszonkowe oraz jaki jest wpływ tychże nawyków na późniejsze zarządzanie budżetem domowym? To już czwarta propozycja syntetycznego scenariusza #LekcjiFinansówOsobistych przeznaczona dla nauczycieli i rodziców (LFO#04). Każdy twórczo może ją rozwinąć nawet do kilku części, czy też pogadanek o finansach.

Czytaj dalej Od kieszonkowego do budżetu domowego | LFO#04

System słoików zamiast świnki skarbonki | LFO#03

Już nie pamiętam, kiedy po raz pierwszy usłyszałem o systemie słoików w kontekście zarządzania finansami osobistymi lub finansami rodziny. Pamiętam jednak, że było w tym coś z finansowego olśnienia. Pomyślałem, jakże to piękna i prosta metoda zarządzania! Zawiera w sobie aktywne – a nie pasywne, bierne – podejście do zarządzania pieniędzmi. Pozwala myśleć w kategoriach finansowych o bieżących potrzebach, ale także o przyszłych planach. Uczy, czym jest racjonalna konsumpcja, a co ważniejsze, czym są oszczędności i inwestycje. Aż w końcu zachęca do wielkoduszności w finansach, czyli dobroczynności lub inaczej filantropii. Czyż świat nie byłby po prostu lepszy, gdyby nasze dzieci i młodzież w szkołach mogły nauczyć się tej metody? Czy nasze szkoły nie mogłyby wpajać dzieciakom zdrowych nawyków finansowych w oparciu o prosty system słoików? Dlatego kochani rodzice i nauczyciele! Od dziś świnki skarbonki odchodzą do lamusa! Wprowadzajmy dzieci w świat finansów ucząc zarządzania pieniędzmi w oparciu o system słoików! Dziś #LekcjaFinansówOsobistych nr 3, czyli LFO#03!

  Czytaj dalej System słoików zamiast świnki skarbonki | LFO#03

Jak korzystać z instrumentów finansowych | LFO#02

Dzisiaj wracamy do propozycji lekcji finansów osobistych dla polskich szkół w kontekście strajku nauczycieli i planowanego na wrzesień okrągłego stołu. Stawiamy problem, jak nauczyć młodzież rozważnego korzystania z instrumentów finansowych. Uważam za bardzo ważne, aby wyjaśniać w szkołach młodym ludziom, że rozsądne korzystanie z produktów bankowych wymaga wcześniejszego rozwinięcia właściwych nawyków finansowych. Niestety, w naszym społeczeństwie z nawykami finansowymi nie jest najlepiej. Jest to pokłosiem trudnej polskiej historii. Międzynarodowe badania dobitnie pokazują, że tzw. świadomość finansowa jest w Polsce na bardzo niskim poziomie. Nie dziwi zatem fakt, że duża część Polaków wpada w kłopoty finansowe nierozsądnie korzystając z usług bankowych. Aby się o tym przekonać wystarczy uważnie przeanalizować dane dotyczące zadłużenia młodych ludzi i ich trudnych kredytów. Poniższy scenariusz został przedstawiony w formie syntetycznej i można go rozbić na 2-4 bardziej szczegółowe lekcje. Proszę, piszcie, co o nim myślicie.

Czytaj dalej Jak korzystać z instrumentów finansowych | LFO#02

Żydowski model inwestowania, czyli jak zarobić duże pieniądze | PM#04

Coraz więcej ludzi interesuje się zagadnieniem, jak Żydzi inwestują pieniądze. Bardzo mnie to cieszy, ponieważ rzeczywiście wytworzyli oni na przestrzeni wieków specyficzną kulturę, która podpowiada, jak oszczędzać i inwestować pieniądze. Zderzenie żydowskiego modelu zarządzania pieniędzmi rodziny z naszymi wyobrażeniami o tym, co robić z pieniędzmi, prowadzi do bardzo ciekawych wniosków. Spróbujmy zatem przemyśleć nasze sprawy finansowe wiedząc nieco więcej o finansach i dobrych nawykach w tej jakże praktycznej dziedzinie życia.

Czytaj dalej Żydowski model inwestowania, czyli jak zarobić duże pieniądze | PM#04

Finanse dla dzieci, czyli finansowe pszczółki, finansowe mrówki

Przy okazji moich propozycji dotyczących edukacji finansowej dla szkół przed okrągłym stołem ws. oświaty miałem możliwość przeprowadzenia eksperymentalnej lekcji finansów osobistych dla najmłodszych. W zajęciach zorganizowanych na PWSZ Sanok w ramach „Akademii Małego Żaka” wzięło udział dwadzieścioro dzieci w wieku 7-9 lat. Zaznaczę, że żadnego z tych dzieci nie znałem przed lekcją. Przyznam, że zajęcia były dla mnie dużym wyzwaniem, ponieważ nigdy wcześniej nie miałem możliwości stanąć przed tak młodym i wymagającym audytorium. Bałem się tej lekcji! Takie dzieci naprawdę trzeba umieć zainteresować, aby wysiedziały na zajęciach. Generalnie z zajęć wróciłem bardzo podbudowany. Dzieciom lekcja się bardzo podobała, a mnie utwierdziła w przekonaniu, że edukację finansową spokojnie można zaczynać w szkołach publicznych w wieku 7 lat.

Czytaj dalej Finanse dla dzieci, czyli finansowe pszczółki, finansowe mrówki

Czy pieniądze dają szczęście? LFO#01

Zgodnie z zapowiedzią (link) dzisiaj pierwsza lekcja finansów osobistych pt. Czy pieniądze dają szczęście? Zapraszam do korzystania ze scenariusza wszystkich nauczycieli, którym na sercu leży pomyślność ekonomiczna swoich uczniów. Myślę, że temat pieniędzy i szczęścia jest bardzo dobry na początek. Prawdopodobnie niejednemu sam pomysł wprowadzenie edukacji finansowej do szkół może się kojarzyć w „produkowaniem” ślepych na potrzeby innych materialistów. Tak oczywiście nie jest! Młodzieży trzeba mówić, że zarabianie pieniędzy nie jest równoznaczne z osiąganiem szczęścia. Z drugiej jednak strony należy wyjaśniać, że praca, pieniądze, wolny rynek oraz przedsiębiorczość czynią nasz świat po prostu lepszym! Co więcej, duże pieniądze dają możliwość służenia społeczeństwu poprzez dobroczynność. Bardzo jestem ciekaw Waszych opinii na temat tego pierwszego scenariusza. Piszcie w komentarzach, co dodać, co zmienić?

Czytaj dalej Czy pieniądze dają szczęście? LFO#01

Strajk nauczycieli, okrągły stół edukacji a lekcje finansów osobistych

Strajk nauczycieli, którego ostatnio dotkliwie doświadczyli uczniowie i rodzice obnażył ostatecznie pewną fundamentalną kwestię. Otóż w gospodarce rynkowej nie ma grupy zawodowej, ani społecznej, która nie lubi pieniędzy. Wszyscy potrzebujemy pieniędzy i nie ma w tym nic nadzwyczajnego, ani zdrożnego. Po prostu, chcemy zdrowo jeść, ładnie mieszkać, ubierać się, uczyć się i rozwijać, dbać o zdrowie, dobrze spędzać wolny czas, a nawet korzystać z dóbr publicznych łożąc wcześniej na nie z własnych podatków! Wszyscy widzimy więc, że pieniądze oraz sztuka zarządzania nimi są jednym z istotnych elementów owocnego życia. Dlatego moim zdaniem jest mała szansa, aby okrągły stół ws. oświaty planowany na wrzesień dotknął również tego zagadnienia. Polska szkoła powinna wreszcie zacząć nauczać o finansach osobistych! Skorzystanie z tej szansy zależy także od Ciebie!

Czytaj dalej Strajk nauczycieli, okrągły stół edukacji a lekcje finansów osobistych

10 krótkich pytań do Bartosza Nosiadka o drogę do wolności finansowej

O Bartoszu Nosiadku stało się głośno w polskim internecie już wiele lat temu. Jeszcze za młodu doszedł do wysokiego stanowiska w korporacji. Jednakże nie tam chciał się realizować i rezygnując założył własną firmę. Bez znajomości, krok po kroku, zaczął prowadzić wielkie inwestycje. Nie obyło się jednak bez perturbacji, o których dziś otwarcie opowiada, przestrzegając innych. Aktualnie zarządza własną firmą deweloperską oraz biurem pośrednictwa w obrocie nieruchomościami. Sprzedaje od 60 do 120 nieruchomości rocznie! Dodatkowo prowadzi działalność w zakresie edukacji finansowej i w ten sposób dotarł już do setek tysięcy ludzi w Polsce. Chce dzielić się tym, jak uczciwie i etycznie prowadzić dochodowy biznes w Polsce. Dziś odpowiada na nasze dziesięć krótkich pytań. (UWAGA! Konkurs z nagrodami!)

Czytaj dalej 10 krótkich pytań do Bartosza Nosiadka o drogę do wolności finansowej

[JOB#054] Od Efektu Latte do start-upów i podstaw przedsiębiorczości

Dwa tygodnie temu omówiliśmy tzw. efekt latte w najbardziej typowej odsłonie, czyli naszej skłonności do codziennych drobnych oszczędności (link). Dziś zwrócimy uwagę, że kawy deserowe, czyli np. cappuccino, cafe latte, latte macchiato, to tzw. produkty (usługi) wysokomarżowe. Te, jak wiadomo, są na celowniku startujących mikro-przedsiębiorców. Spróbujemy zatem policzyć, ile kosztuje zrobienie jednej kawy deserowej i zastanówmy się, co z tego wynika dla sprytnego młodego przedsiębiorcy. A więc zgodnie z obietnicą, ten sam temat od strony podaży. Czytaj dalej [JOB#054] Od Efektu Latte do start-upów i podstaw przedsiębiorczości